9.8 C
Wrocław
Kukiz: Obecna konstytucja z 97 roku to kompromis elit postpezetperowskich z narodem

Kukiz: Obecna konstytucja z 97 roku to kompromis elit postpezetperowskich z narodem

kukiz3.jpg

Ja się z nikim nie dogaduję. Będziemy rozmawiać z każdym komu leży na sercu dobro Polski, a dobrem Polski jest jak najszybsza zmiana ustawy zasadniczej. Podobało mi się też wystąpienie prezesa Kaczyńskiego z okazji Dnia Flagi ale bardziej trafiło do mnie wystąpienie prezydenta

— mówił Paweł Kukiz w programie Bogdana Rymanowskiego.

Jak tłumaczył spodobało mu się zwłaszcza otwarcie prezydenta Dudy na różne środowiska.

Tej konstytucji nie może napisać jedna partia polityczna. To musi być konstytucja napisana przez różne siły społeczne, różne organizacje.

– podkreślał.

Szedłem do wyborów z hasłem zmiany Konstytucji, przywrócenia Polski obywatelom, czyli te hasła komponują się z deklaracjami napisania nowej ustawy zasadniczej

– przypomniał.

Nie jestem w polityce dla elektoratu ale dla Polski. Jeśli by z nieba spadła konstytucja, którą czytam z zachwytem to ja wracam na scenę muzyczną. Ja nie poszedłem do Sejmu po  apanaże i pieniądze

– podkreślił.

Nie dam się kupić władzy tej czy innej stanowiskami. Dam się kupić nowym prawem, nową konstytucją dla wszystkich obywateli

zadeklarował

Pytany o pracę nad kształtem nowej konstytucji Kukiz mówił:

To nie może być jeden dokument ale kilka dokumentów. My też mamy projekt konstytucji, wstępnie opracowany. Powinniśmy się zastanowić nad podstawowymi zagadnieniami. Dla nas priorytetem jest oddzielenie władzy ustawodawczej od wykonawczej, czyli wzmocnienie władzy prezydenckiej. Ja jestem zwolennikiem systemu prezydenckiego jak we Francji

– powiedział.

Chodzi o to by napisać konstytucję, która będzie się sprawdzała co najmniej przez 25 lat

– tłumaczył.

Obecna konstytucja z 97 roku to kompromis elit postpezetperowskich z narodem. Kompromis taki, że elity uzyskały absolutną władzę nad obywatelem. To konstytucja napisana pod partie polityczne.

Paweł Kukiz zwrócił uwagę na zbyt wysoki próg frekwencyjny w referendum i niską rangę takiego głosowania (jedynie opiniotwórczą dla rządu).

Chcemy obniżyć próg frekwencyjny referendum do 25 – 30 proc. I żeby wynik referendum obowiązywał władzę w każdej sprawie. Nie chodzi o  to by rządzić przy pomocy referendum, ale jeżeli władza będzie miała świadomość, że każda ustawa może być podważona w referendum – to już w czasie procesu tworzenia tej ustawy będzie czujna i będzie starała się ja napisać by tego referendum nie było

– tłumaczył.

Władza musi czuć bicz

– podkreślił.

Jak dojść do nowej konstytucji?

W tej kadencji nie ma opcji, by zmienić konstytucję. Będzie można w przyszłej kadencji, gdy dwie czy trzy opcje – nazwijmy je  obozem patriotycznym – będą miały większość konstytucyjną

– przyznał. Jak zaznaczył dostrzega dziś wiele podobieństw do sytuacji z czasów konstytucji 3 maja.

Obóz kodowsko-platformerskio-nowowczesny – przypomina obóz Branickiego

– powiedział.

Mnie się Katarzyna kojarzy Angelę Merkel

— dodał lider Kukiz15’.

Branicki tak samo biegał do carycy jak obecnie obóz nowoczesno -platformiany…

– stwierdził.

Paweł Kukiz zapewnił, że  jest już wstępnie umówiony na kolejne rozmowy ws. konstytucji. Zamierza też wziąć udział w kolejnej turze rozmów na temat Trybunału Konstytucyjnego.

Przyjdę bez warunków wstępnych z tą samą propozycją, którą mamy od grudnia. Zmianą kształtu TK – ze zmianą konstytucji

Polityk powtórzył, że pomysł wyciągnięcia kart podczas wyboru sędziego Jędrzejewskiego był pomysłem jego klubu. Jak tłumaczył była to forma protestu przeciw prowokacyjnemu – jego zdaniem – przyspieszeniu tego wyboru.

Po to wyciągnęliśmy karty by wylać im trochę zimnej wody na głowy.

Zapytany co będzie robił 7 maja Kukiz odpowiedział kategorycznie:

Na pewno nie będę paradować w obronie konstytucji, która powinna natychmiast zostać zmieniona

Czytaj więcej: We Wrocławiu otworzono Muzeum Pana Tadeusza

źródło: ansa/TVN 24/wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ