Jerzy Jachowicz: demokrację niszczy stan sędziowski w Polsce

sady.png

W ślad za Hanną Gronkiewicz-Waltz poszła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która postanowiła przypisać inicjatywę radnym Platformy. Dolę pomysłodawcy wziął na siebie reprezentant SLD. Dowodził, że jego projekt zapobiegnie ewentualnemu chaosowi prawnemu.

Inni radni trafnie zauważyli, że uchwała ma wyłącznie zaognić spór polityczny i ideologiczny, wywołany konfliktem wokół Trybunału.

Atak na rząd przypuszczony przez dwie działaczki Platformy, pełniące ważne funkcje społeczne, zachęcił do podobnego działania prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatę Gersdorf, która postanowiła bronić demokracji w Polsce. Tak samo jak prof. Andrzej Rzepliński.

Jej wystąpienie publiczne w formie listu otwartego, media określiły jako dramatyczny apel, wzywający środowisko sędziowskie do niepodporządkowania się decyzjom rządu. Używała wielkich słów, jakby stała na barykadzie. Wezwała sędziów do odwagi, ponieważ są oni dziś depozytariuszami polskiej demokracji. Rządowi zaś zarzuciła lekceważenie prawa, jego odrzucenie. Zatem nie nazywając tego, wprost oskarżyła rząd o bezprawie.

Czytając jej opinię, miałem wrażenie, że znajduję się na manifestacji KOD.

Jedna myśl w wystąpieniu prezeski Małgorzaty Gersdorf była prawdziwa. Mianowicie ta, że stan sądownictwa jest papierkiem lakmusowym realnej demokracji.

Jak tę demokrację niszczy stan sędziowski w Polsce, widać jak na dłoni w ostatnich działaniach i Trybunału Konstytucyjnego, i jego prezesa prof. Rzeplińskiego. Nie trzeba wielkiej wnikliwości, by zobaczyć, że prof. Rzepliński od pierwszych dni po zdobyciu władzy przez PiS reprezentuje w każdym swoim geście i prawnej decyzji interesy Platformy Obywatelskiej. Nie ma zamiaru przestrzegać prawa, lecz realizować potrzeby polityczne partii, z którą sympatyzuje.

Czytaj więcej: „Jesteście takim narodem, który lubi powstania i zdobywanie niepodległości. Jak już macie swoją, to walczycie o cudze niepodległości”

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ