Wrocław: Policja rekwiruje kibicowski transparent?

baner dudi.png

1 maja we wrocławskim Sądzie Rejonowym odbyła się kolejna rozprawa kibiców i narodowców oskarżonych o „przytrzymanie banneru na barierce” bez zgody właściciela barierki. Policyjny oskarżyciel domaga się kary w postaci 20 godzin prac społecznych, żąda też…. zarekwirowana banneru z hasłem „Bauman + Dudkiewicz = czerwona koalicja”. – To radykalne ograniczenie wolności słowa, ta sytuacja nie powinna mieć miejsca – komentuje sprawę mecenas Krzysztof Wąsowski.

Do zdarzenia doszło w listopadzie 2014 roku przed debatą, w której brał udział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Członkowie różnych środowisk narodowych stanęli wtedy przed kinem Helios z kilkumetrowym transparentem „Bauman + Dutkiewicz = Czerwona Koalicja”. Baner nawiązywał do sprawy protestu przeciwko honorowaniu przez prezydenta Wrocławia prof. Zygmunta Baumana, filozofa, który przez osiem lat w czasach stalinowskich służył w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwalczającym bohaterów polskiego podziemia niepodległościowego.Oskarżeni mieli rzekomo przekroczyć prawo poprzez, jak mówił oskarżyciel z Komisariatu Policji Wrocław Śródmieście „przytrzymanie banneru na barierce w niedozwolonym miejscu czym wystawili go na widok publiczny”. Niedozwolonym miejscem był według oskarżycieli przystanek autobusowy, który protestujący mieli wykorzystać bez wiedzy właściciela przystanku – Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Wyrok w sprawie ma zostać ogłoszony w przyszłym tygodniu w Sądzie Rejonowym przy ul. Podwale we Wrocławiu 19 maja o godzinie 13.30. Na przedostatniej rozprawie w tej sprawie przesłuchano dwóch policjantów. W trakcie składania zeznań, obaj byli równocześnie obecni na sali rozpraw.

Sąd nie przychylił się do wniosku oskarżonych, by ponownie przesłuchać innego policjanta, Mariusza N. Jak się okazuje to on wydawał dyspozycje innym funkcjonariuszom, tymczasem podczas ostatniej rozprawy nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, kto dowodził akcją i od kogo pochodziły rozkazy.

 

To bardzo dziwne, że sędzia zgodziła się na przesłuchanie świadka w obecności innego świadka zeznającego w tej sprawie

– komentuje sprawę ostatniej rozprawy mec. Wąsowski.

 

Natomiast całe clue sprawy jest gdzieś indziej. Mamy tutaj konflikt dwóch wartości – dóbr osobistych Baumana czy Dutkiewicza, który mogą poczuć się powiedzmy obrażeni określeniem „czerwona koalicja”. Z drugiej strony mamy wolność słowa i jeżeli pomiędzy ten konflikt wchodzi policja w charakterze tego, kto ochrania osobiste dobra bohaterów baneru, to jest to sytuacja skandaliczna. To radykalne ograniczenie wolności słowa, używanie do tego prawa karnego to ogromne nadużycie

– dodaje.

źródo: http://niezalezna.pl/80317-policja-rekwiruje-kibicowski-transparent#.VzSN3zgcf3U.facebook

Foto: Robert Krauz/Gazeta Polska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ