W ratingach wcale nie chodzi o gospodarkę

szewczuk.jpg

Dziś ma się ukazać rating agencji Moody’s, dotyczący wiarygodności kredytowej Polski. Wydaje się, że oczekiwaniu na werdykt agencji towarzyszy pewne zaniepokojenie. Nie podzielam go. Oczywiście, obniżenie oceny Polski może chwilowo dać obniżenie wartości złotego, z którego skwapliwie skorzystają spekulanci walutowi, jednak nie zmieni to faktów zasadniczych, a mianowicie poprawy koniunktury gospodarczej, obniżania się bezrobocia, a także tego, że rozpoczęliśmy uszczelnianie systemu podatkowego (tu odsyłam do środowego przemówienia ministra Pawła Szałamachy). Sama Komisja Europejska podnosi wskaźniki wzrostu PKB Polski zarówno na ten rok, jak i przyszły. 

Warto pamiętać, że w tych ratingach wcale nie chodzi o gospodarkę, lecz o politykę, o atak na nowy rząd, o presję polityczną, o to, żeby wzmacniać totalną opozycję w kraju i dlatego nie ma co specjalnie się przejmować opiniami agencji, bo one już dawno się skompromitowały, wystawiając najwyższe oceny instytucjom, które niedługo później bankrutowały. Niezależnie od ratingu wskaźniki dotyczące naszej gospodarki są coraz lepsze i poważni inwestorzy to wiedzą.

Czytaj więcej: Za rządów PO – PSL Polska stała się rajem dla „przestępców” podatkowych

 

źródo: http://niezalezna.pl/80377-w-ratingach-wcale-nie-chodzi-o-gospodarke

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ