Współczesna rodzina polska

rodzina polska.jpg

Warto zacząć od tych dobrych wieści związanych ze współczesnym małżeństwem. Otóż związek kobiety i mężczyzny, stanowiący fundament rodziny, jest we współczesności diadą bardzo satysfakcjonującego życia. Żona i mąż znajdują w sobie oparcie, są partnerami we wszystkich obszarach życia. Dużo radości daje im tworzenie związku, wspólne przebywanie, praca, udział w coraz bardziej sprawiedliwym podziale obowiązków związanych z funkcjonowaniem rodziny, opieką nad dziećmi, rozwojem osobistym każdego z małżonków.

Dziecko jest cenne

Tym, co zasługuje na podkreślenie, jest nowe podejście do dziecka. W rodzinie ma ono mocne miejsce. Jest ważne dlatego, że po prostu jest. W konsekwencji we współczesnej rodzinie zauważa się je i docenia. Jako szczególnie cenne jest traktowanie dziecka bez przemocy, która towarzyszyła wychowaniu od wielu pokoleń. I nie chodzi tu o pajdocentryzm czy tzw. wychowanie bezstresowe, lecz o dostrzeganie potrzeb dziecka, szacunek do niego i wsłuchiwanie się w jego głos. Rodziny o takim podejściu to przyszłość, awangarda, ale też wielka szansa zarówno dla dziecka, jak i całego społeczeństwa.

Specyfika współczesnej rodziny polega na tym, że w większości domostw jest tylko jedno dziecko. Tego typu rodziny przeważają, a wychowanie w nich sprawia, że dzieci nie doświadczają relacji z rodzeństwem w swoim dzieciństwie i okresie dojrzewania. I jeśli nic się w tym zakresie nie zmieni, większość dzieci będzie wychowywała się w społecznościach jedynaków, potem jedyne dzieci będą tworzyły pary małżeńskie, a przychodzące na świat dzieci nie będą mieć naturalnych ciotek oraz wujów.

Coraz liczniejsza grupa dzieci pochodzi ze związków niesformalizowanych, żyje w rodzinach o niestałej strukturze, jest  wychowywanych przez jedno tylko z rodziców, głównie przez matkę. Dzieci te potrzebują – jak wszystkie – wzorców osobowych przedstawiciela drugiej płci, a nie zawsze mają możliwości doświadczenia obcowania z dorosłym, dojrzałym mężczyzną.

Trudności ekonomiczne

Rodziny nie omijają trudności zewnętrzne. U nas w sposób szczególny niełatwo jest części rodzin związać koniec z końcem. Wiele spośród nich boryka się z rafami materialnego niedostatku.
I paradoksalnie ta sytuacja odnosi się zarówno do osób zarabiających relatywnie niewiele, jak i do osób przyzwoicie zarabiających, ale obciążonych np. kredytami hipotecznymi.
Wiele rodzin w tej sytuacji jest zmuszonych do ograniczania swoich wydatków do niezbędnego minimum i kierowania większości środków na obsługę zobowiązań wobec banków.
Wiele rodzin żyje w trudnych warunkach, w mieszkaniach niespełniających kryteriów cywilizacyjnych (bez wygód czy niedogrzanych).
Praca współczesnych członków rodzin jest wymagająca. Zwłaszcza mężczyźni, wciąż postrzegający się jako ci, którzy muszą zaspokajać materialne potrzeby rodzin, pracują długo i z zaangażowaniem.
Praca nie jest zresztą jedynie ich domeną. Współczesne żony i matki też w zdecydowanej większości realizują zadania zawodowe. Czynią to z podobną do mężczyzn ambicją, a to sprawia, że obowiązki domowe muszą być bardziej sprawiedliwie dzielone pomiędzy małżonków.

To także stanowi dla nich jedno z większych współczesnych wyzwań wspólnego życia w rodzinie.
Ojcowie i matki muszą starać się o dobre wykorzystanie dość skromnego czasu przeznaczanego na życie rodzinne.

Emigranci zarobkowi

Dużym kłopotem wielu współczesnych rodzin jest podział na obecnych w domu oraz rodziców emigrantów zarobkowych. Życie i praca według tego modelu ratuje wprawdzie budżet, pozwala zaspokajać elementarne, i nie tylko, potrzeby, ale może stać się także przyczynkiem do „emocjonalnego rozwodu” oraz cierpienia dzieci wychowywanych bez stałej bezpośredniej styczności z ojcem, matką, czy też niekiedy obydwojgiem rodziców. Zdarzają się i bardziej bolesne podziały, np. gdy jedno z rodziców emigruje za pracą i zabiera jedno z dzieci. Drugie z rodziców bez takiej determinacji wyjazdowej pozostaje z drugim spośród dzieci. To życie w dwóch punktach Europy, nawet jedynie czasowe, obciąża członków rodzin i utrudnia budowanie więzi, tchnie pewną tymczasowością.
Rozwód – czy jest konieczny?
Coraz popularniejsze staje się zjawisko rozwodów. Odnosi się to w sposób szczególny do mieszkańców większych miast. Rozwód staje się alternatywą dla pracy nad związkiem, jego ratowaniem, niekiedy jest przejawem bezradności oraz symbolem braku możliwości otrzymania pomocy w trudnej sytuacji życiowej. Większość par małżeńskich z pomocą poradnictwa, terapii oraz wsparcia w środowisku lokalnym, w tym rodzinnego, byłaby w stanie poradzić sobie z trudnościami, które skłaniają kobietę oraz mężczyznę do tego desperackiego kroku. Nie zawsze wiedzą o istnieniu takich możliwości, często próby pomocy są podejmowane zbyt późno, gdy małżonkowie zbytnio się poranią i nie chcą dać sobie kolejnej szansy na odbudowę związku.

RODZINA TO MOCNO
OSADZONY W TRADYCJI
TWÓR SPOŁECZNY

Zawsze stanowi wspólnotę wymagającą troski oraz podejmowania zabiegów wpływających na rozwój wszystkich swoich członków. Tworzy ramy życia określone w sposób nieporównywalny z innymi, umożliwia uruchomienie wszystkich potencjałów każdej jednostki. To miejsce kształtowania nie tylko dzieci, ale każdego, kto żyje w ramach tej społecznej grupy.
Każdy ma szansę rozwinąć się w roli, dojrzeć, zaspokoić swe podstawowe potrzeby, udzielić wsparcia i wsparcie otrzymywać. Rodzina to zespół osób realizujących cele, przesiąkniętych wspólnymi ideałami, będących w nieustannym rozwoju. Nawet jeśli nie wszystko w rodzinie toczy się według optymalnego scenariusza, wspólnota ta zawsze daje nadzieję na zmianę, regenerację, naprawę i postęp ku dobremu.
Wiele zależy od zasobów członków rodziny: matki i ojca, doświadczeń czerpanych od rodzin pochodzenia, umiejętności uczenia się nawet z trudnych doświadczeń, woli wspólnego budowania rodziny, instytucjonalnego oraz społecznego zaplecza środowiska, w którym rodzina żyje.

autor: ANDRZEJ ŁADYŻYŃSKI

źródło: http://www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/index.php/2016/04/01/wspolczesna-rodzina-polska/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ