Tu nie chodzi o Trybunał

trybunał 23.jpg

Dziwię się, że Komisja Wenecka dopiero teraz zaczęła działać, że Komisja Europejska dopiero teraz tak ochoczo interesuje się tym, co dzieje się w Polsce. Interesują się problemami, których nie ma, a gdzie byli przez ostatnie lata?

Komisja Wenecka w czasie rządów poprzedniej ekipy powinna mieć w Polsce swoją zamiejscową siedzibę i zajmować się problemami, jakie wtedy mieliśmy w kraju.

Przypomnę ustawę ACTA, łamanie prawa wspólnotowego dotyczącego chociażby umów o pracę na czas określony. Trzy lata walczyliśmy z rządem Donalda Tuska, aby zmienić kodeks pracy w zakresie takich umów.

Polska łamała też prawo, ograniczając możliwość zrzeszania się w związkach zawodowych osobom inaczej zatrudnionym niż na umowę o pracę. To są realne problemy społeczne, a nie spory personalne dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Bo tu nie chodzi o Trybunał.

Obrona prezesa i układu

Tu chodzi o obronę interesów elity i szefa Trybunału, a ja nie mam zamiaru bronić interesów pana prezesa Andrzeja Rzeplińskiego. Przecież to prezes Rzepliński wspólnie z poprzednikami popsuł ustawę, która wywołała ten kryzys. W normalnej demokracji dla kogoś takiego byłaby to polityczna śmierć.

Proszę pamiętać też, że przyczynił się do wydłużenia wieku emerytalnego, tak aby ludzie musieli pracować aż do śmierci. Uznał za konstytucyjną ustawę, choć zostało to przegłosowane tylko jednym głosem – ośmiu sędziów uznało, że ta ustawa była zgodna z Konstytucją, a siedmiu było przeciw. To była typowa ustawka polityczna, a nie pokazanie, że TK broni Konstytucji.

Podobnie było przy OFE. Trybunał uznał, że można to było zrobić ze względu na budżet państwa. Trybunał jest powołany jedynie do sprawdzenia zgodności z Konstytucją, a nie oceniania, czy coś jest dobre, czy złe dla budżetu.

Wstać z kolan

My nie jesteśmy za demokracją elit. Nie będą mnie uczyli demokracji Aleksander Kwaśniewski czy Włodzimierz Cimoszewicz, niech sobie przypomną, jak robili kariery w PZPR. Dla nas autorytetami są panowie Andrzej Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski, Andrzej Kołodziej, którzy za obronę wolności, demokracji ponieśli duże ofiary, zapłacili zdrowiem, więzieniem. Oni i wiele osób, które też były represjonowane, podkreślają, że Polska powinna wstać z kolan, powinna przestać być kolonią.

 

Dlatego podoba nam się program wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który oparty jest na wzroście gospodarczym, patriotyzmie ekonomicznym, wzroście poziomu życia ludzi, a nie na niskich kosztach pracy, niskich wynagrodzeniach. To jest kierunek, w którym powinniśmy iść.

Czytaj: Wrocław wprowadza bezpłatną komunikację miejską dla weteranów

autor: Krzysztof Losz,

źródło:Nasz Dziennik

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ