Były polityk PO: „Ci, którzy krytykują rząd, powinni mieć więcej pokory, mają za sobą 8 lat rządzenia”

fot. twitter.com/Platforma_org

Bły poseł PO Arkadiusz Litwiński zrezygnował ostatnio z członkostwa w partii. Miał dość „topornej” retoryki Schetyny i totalnej krytyki wszystkiego, co robi rząd.

Platforma jako formacja ewoluuje i co do założeń strategicznych jak i co do codzienności i taktyki politycznej. Nie można na przykład walczyć o wolność i promować wolności obywatelskich w kraju jednocześnie nie dając tej wolności w wystarczającym zakresie ludziom w strukturach partyjnych

—zaznaczył były polityk PO w rozmowie z „Radiem Szczecin” i dodał, że chciał zawsze aby dyskusja w jego partii była czymś naturalnym, a była powstrzymywana i hamowana. Działo się tak od czasów przywództwa Donalda Tuska.

Litwiński opowiedział historię, która dobitnie pokazuje jak wygląda demokracja, albo raczej jej karykatura w samej Platformie.

Pamiętam takie wydarzenie z 2005 roku, to był początek Klubu Parlamentarnego w tej kadencji w której zaczynałem swoje posłowanie. Donald Tusk, jako szef, przyniósł wtedy regulamin klubu, który był bardzo opresyjny i wymuszający wręcz żołnierską dyscyplinę. Pozwoliłem sobie wówczas powiedzieć, że gdybym chciał zapisać się do Legii Cudzoziemskiej to pojechałbym do Marsylii, a nie startował w wyborach parlamentarnych. To bardzo zirytowało Tuska, rzucił papierami i byłem nawet posądzany, że robię coś w imieniu bliżej nieokreślonej grupy

—opowiadał.

A ja po prostu zawsze uważałem, że formacja, która promuje wolność w każdym zakresie i chce być konsekwentna powinna tę wolność praktykować w swoich strukturach

—dodał, podkreślając, że kompletnie nie odpowiada mu retoryka PO o opozycji totalnej i wojnie totalnej. Były członek PO nie był w stanie tego zaakceptować, więc wystąpił z partii.

Litwiński tłumaczył też w „Radiu Szczecin”, że nie jest fanem rządu, ale nie wszystko co on robi jest złe.

Elektorat PiS-u, członkowie Prawa i Sprawiedliwości to są Polacy. Ja nie chodzę na śmiertelne walki z Polakami. Ci, którzy krytykują, powinni mieć więcej pokory w sobie, bo mają za sobą osiem lat rządzenia. Ważne, żeby być uczciwym i poważnie traktować ludzi. Nie można np. krytykować w czambuł programu „500 plus”, a jednocześnie mówić, że mamy projekt ustawy, który mówi, że wszystkie dzieci mają dostawać 500 złotych. To albo to jest nieodpowiedzialne, albo… no właśnie

—podkreślał były polityk PO.

Litwiński przyznał, że Platforma nie robi nic poza ciągłym krytykowaniem działań rządu, dzieleniem Polaków i dążeniem do wojny z PiS. w rozmowie z „Radiem Szczecin podkreślał, że Polsce nie grozi żadna dyktatura i chociaż nie podoba mu się postępowanie partii rządzącej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, to w tej sprawie „winę ponosi cała klasa polityczna”.

Krótki wywiad byłego polityka PO pokazuje całe oblicze tej partii, a może raczej całe jej zakłamanie…

źródło: ann/radioszczecin.pl/ wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ