Kielich kard. Bolesława Kominka

kilich kominka.jpg

Sztuka sakralna jest świadectwem dawanym żywemu Bogu przez ludzi żyjących we wszystkich czasach.
Winniśmy często przypominać sobie o istnieniu największego Skarbu – o obecności żywego Boga w Eucharystii, która jest szczytem chrześcijańskiej wiary i źródłem naszej mocy. Bezpośredni kontakt z Najświętszym Sakramentem mają naczynia używane do sprawowania Eucharystii – vasa sacra.

Od początku chrześcijaństwa kielich jest „najprzedniejszym ze wszystkich świętych naczyń”. W Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego czytamy: „Wśród przedmiotów wymaganych do sprawowania Mszy świętej specjalnym szacunkiem należy otaczać naczynia liturgiczne, głównie kielich i patenę, w których ofiaruje się chleb i wino, konsekruje się i spożywa”.

Dar Krakowa

Dziś przyjrzyjmy się bliżej jednemu z kielichów mszalnych przechowywanych w katedrze wrocławskiej. Łączy on w sobie wartość artystyczną, historyczną i emocjonalną. Powstał prawdopodobnie w krakowskim warsztacie złotniczym w latach 1965–1973.
Dedykowany jest kard. Bolesławowi Kominkowi, który decyzją papieża Pawła VI został kreowany kardynałem 5 marca 1973 r. Kielich został mu podarowany przez kard. Karola Wojtyłę, jak głosi inskrypcja grawerowana na cokoliku kaligraficzną pisanką (rodzaj pisma ozdobnego): Kardynałowi Bolesławowi Kominkowi, Arcybiskupowi Metropolicie Wrocławskiemu ofiaruje Kraków 13 maja 1973 r.

Srebro, złoto i korale

Kielich od zewnątrz ma barwę srebra. Wnętrze czary wyzłocono. Okrągła stopa kielicha wznosi się na pochyłym cokoliku, jej stożkowaty kształt opracowano młotkowaniem (wykończenie powierzchni). Płaszcz stopy ozdobiono sześcioma guzami wysadzanymi koralem i dwiema srebrnymi plakietkami w kształcie tarcz herbowych. Jedna z nich przedstawia św. Stanisława Szczepanowskiego w stroju biskupim z pastorałem w lewej dłoni, a u jego stóp godło z piastowskim orłem. Druga plakietka przedstawia herb miasta Krakowa.
Powyżej, na osi pierścienia osadzony jest nodus – charakterystyczne zgrubienie na trzonie łączącym czaszę kielicha ze stopą. Artysta nadał mu interesujący geometryczny kształt sfazowanego sześcianu. Boczne ścianki spinają cztery koralowe guzy osadzone na skrzyżowaniach taśm obiegających kostkę nodusa. Pierścień nad nodusem przyjął kształt korony.
Półkulista gładka czara kielicha została osadzona w pełnym półkulistym koszyczku, ozdobionym na obwodzie ośmioma guzami wypełnionymi koralem.
Powierzchnię koszyczka, podobnie jak stopę, opracowano młotkowaniem.
Awers pateny pozłocono. Rewers z lustrem wydzielonym wrębem, na którym wygrawerowano chrystogram „IHS”, obramowano młotkowanym otokiem.

Skromność i elegancja

Kielich zachwyca szlachetną prostotą i skromnością, która „doskonale łączy się z prawdziwą sztuką”. Harmonia proporcji, zróżnicowanie opracowania powierzchni i form oraz rzetelny warsztat (sposób wykonania) składają się na piękno tego naczynia. Zaskakuje też bogactwem symboli. Srebro symbolizuje Słowo Boże, czystość, łaski i dary Boże. Złoto jest symbolem chwały, potęgi i przymiotów Boga. Sześcian jest symbolem stałości i trwałości, a także symbolizuje stabilny tron Mądrości Bożej. Koło symbolizuje pełnię życia i doskonałość. Naszą uwagę przykuwa koral. Intensywna czerwień tego szlachetnego materiału była symbolem pomyślności, zdrowia i życia. Dla Rzymian miała właściwości lecznicze oraz ochronne, zwłaszcza dla dzieci.
Dla innych koral był panaceum oddalającym cierpienia i udręki. W Polsce jest on nieodłączną ozdobą regionalnego stroju krakowskiego. Chrześcijanom kolor ten jednoznacznie przywodzi na myśl Mękę Chrystusa, krew przelaną na krzyżu. Jezus został przyrównany do korala w poezji polskiej końca XVII stulecia: „Wschodzisz mój Jezus jak szczep koralowy, Gdy jeszcze z morza nie wychyli głowy, Lecz potem ręką morderską wyrwany, Zejdziesz ze świata jak koral rumiany” (Stanisław Herakliusz Lubomirski, 1682).

O samym kielichu jako symbolu mówi św. Hieronim, że jest on figurą męki Chrystusa i tym samym jest symbolem Nowego Przymierza, zawartego między Bogiem a człowiekiem mocą przelanej krwi Chrystusa. Hugo od św. Wiktora widzi w kielichu symbol Grobu Pana Jezusa. Oprócz symboli pasyjnych kielich jest znakiem radości, dziękczynienia i błogosławieństwa, zapowiada ucztę Baranka.

Skarbiec sztuki

Konstytucja Soboru Watykańskiego II o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium poucza nas, że „Kościół żadnego stylu nie uważał jakby za swój własny, lecz stosownie do charakteru i warunków narodów oraz potrzeb różnych obrządków dopuszczał formy artystyczne każdej epoki, tworząc z biegiem wieków skarbiec sztuki, który z całą troską należy zachować” (KL 123).
Kielich kard. Kominka jest doskonałym przykładem nowoczesnej sztuki sakralnej, która przyjmuje rozwiązania właściwe swoim czasom, gdyż tworzenie współcześnie w stylach minionych epok „byłoby uchybieniem prawdzie”.

autor: S. FELICYTA SZEWCZYK CSSE

źródło;  http://www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/index.php/2015/12/02/kielich-kard-boleslawa-kominka/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ