Duda: Ta część Europy jest miejscem obrony wolnego świata

Duda nowe i moje.jpg

Podczas swojej wizyty w Danii prezydent Andrzej Duda mówił o głównych wyzwaniach dla bezpieczeństwa NATO i Europy. W trakcie niezwykle emocjonalnego wystąpienia prezydent mówił, że nie będzie mowy o żadnej współpracy gospodarczej między Polską, a Danią lub jakimkolwiek innym krajem, jeśli nie będzie strefy bezpieczeństwa życia i pokoju w regionie, którego gwarantem jest przestrzeganie prawa międzynarodowego.

 

– Wydawało się w Europie, w latach 1989-1991, kiedy następowały co prawda jeszcze różne wstrząsy, że Europa znajduje się w stanie względnego spokoju. W tej drugiej połowie lat 90 wydawało się, że żyjemy w absolutnym spokoju, że państwom europejskim nic absolutnie nie zagraża, że demokracja się na tyle ugruntowała, że to, co stało się w czasie II wojny światowej i to, co stało się na Bałkanach – ta bratobójcza wojna – nigdy się nie powtórzy i wszyscy to doskonale rozumieją. Okazało się, że niestety to także jest przykrą iluzją. Już 2008 rok pokazał że sytuacja zaczyna się zmieniać. Nie wszyscy to wtedy dostrzegli, a może niektórzy nie chcieli dostrzegać. To była napaść rosyjska na Gruzję. Dokonano siłą zmiany granic w Europie – mówił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent nawiązał do zainicjowanego przez Lecha Kaczyńskiego gestu solidarności z Gruzją. W Tibilisi razem stanęli wówczas prezydenci: Polski, Ukrainy, Estonii, Łotwy i Litwy. Te działania zmusiły do aktywności prezydenta Francji (do niej należała wtedy prezydencja UE) i – jak wskazują liczni obserwatorzy i eksperci – zatrzymały rosyjskie czołgi.

 

– Gdy zainicjowałem ten przyjazd niektórzy sądzili, że prezydenci będą się obawiać. Nikt się nie obawiał. Wszyscy przyjechali, bo Środkowa Europa ma odważnych przywódców. I chciałbym to powiedzieć nie tylko Wam, chciałbym to powiedzieć również tym z naszej wspólnej Unii Europejskiej, że Europa Środkowa, Gruzja, że cały nasz region będzie się liczył, że jesteśmy podmiotem. I my też wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę!  – mówił wówczas prezydent Lech Kaczyński.

 

Przemawiając w Danii prezydent Andrzej Duda podkreślił, że niestety na kolejny akt agresywnej polityki nie trzeba było długo czekać.Nawiązał do tego, że Ukraina jest dziś zdestabilizowana, utraciła Krym oraz część swojego terytorium w Donbasie.

 

– To dzieje się w Europie – tej, która miała być wolna, w której miało nie być wojny. Pytanie, co powinniśmy z tym zrobić? Polska od 1999 roku jest członkiem NATO. Od 2004 roku należymy do Unii Europejskiej – nawiasem mówiąc to tutaj w Kopenhadze zakończyły się negocjacje ws. Przyjęcia polski do UE. Dzisiaj patrzymy na NATO i jest pytanie, czy NATO jest w stanie odpowiedzieć na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie i na świecie? W jaki sposób NATO powinno patrzeć na problemy, które nas dotykają? – zastanawiał się prezydent Andrzej Duda.

źródo: http://niezalezna.pl/81666-stanowcze-wystapienie-prezydenta-dudy-ta-czesc-europy-jest-miejscem-obrony-wolnego-swiata-poda

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ