Ziemkiewicz: Poniżenie boli bardziej niż bieda!

ziemkiewicz23.jpg

Bieda – czy nawet, bez wielkich słów, niezamożność – nie boli sama z siebie tak bardzo, jak bardzo boli poniżenie, które z niej wynika. Kto tego nie rozumie, ten jest za głupi, by brać udział w życiu publicznym – pisze Rafał Ziemkiewicz w sowim felietonie na portalu Interia.

Jak zauważa publicysta przez ćwierć wieku frustracja, bezradność i poczucie bezsilności cechowały biedniejszą część Polaków – teraz tę bogatszą, natomiast to właśnie ubożsi poczuli swą siłę i poczucie wartości.

 

„Ludzie zdeptani, głosujący pokornie na „ciepłą wodę w kranie” i przeciwko prawicowemu awanturnictwu, bo jeszcze nas przez nie wyrzucą w Unii i zakręcą kurek z dotacjami – zaczęli podnosić głowy. Wbrew pogardliwej wizji kodomitów, to nie są menele, którzy w biedę wpadli przez alkoholizm, lenistwo czy analfabetyzm, i widzą w PiS fundatora zasiłków, które zaraz przepuszczą na bełty. Większość deklarujących dziś w sondażach poparcie dla PiS i to, że właśnie PiS wyraża ich poglądy, to ludzie, którzy otrzymaną pomoc traktują jako szansę.” – pisze Ziemkieiwcz.

 

Wytyka też poważny błąd strategiczny obecnej opozycji.

 

„Jeśli odsunięte przez demokrację elity III RP chcą, by to poczucie godności skonsolidowało się w trwałe, mocne poparcie dla PiS, to epatowanie wszem i wobec udecką pogardą dla „człowieka prostego” jest na to znakomitym sposobem. Że tak powiem słowami Aleksandra Kwaśniewskiego, lansowanego w kodomickim politycznym postmodernizmie na symbol walki z PRL, którą rzekomo restytuuje Kaczyński: Mateuszu Kijowski, Grzegorzu Schetyno, Ryszardzie Petru, i wy, ich dziennikarskie Saby – idźcie tą drogą. I niech wam się długo, przyjemnie leci w przepaść, która jest u jej końca”

 

– konkluduje publicysta.

źródło: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/ziemkiewicz-ponizenie-boli-bardziej-niz-bieda,17170909206#ixzz4BCldyqwF

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ