Apel do radnych Rady Miejskiej Wrocławia

michał Piechel.jpg

Dotyczy: stanowiska w sprawie stosowania się władz Miasta Wrocławia do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego 

Przedstawione „stanowisko” nie ma nic wspólnego z samorządową działalnością miasta Wrocławia, z podejmowanymi przez nas uchwałami i proponowanymi kierunkami naszej samorządowej działalności na najbliższą przyszłość. Więcej, narzuca Prezydentowi Wrocławia i jego organom, tylko i wyłącznie polityczne działanie, które nie ma nic wspólnego z dbałością o miasto i troską o mieszkańców Wrocławia. Jest wyrazem „gry politycznej”, a nie jednoczenia wokół wspólnych spraw i wspólnych działań radnych miasta. „Stanowisko” nakłania do jawnego nieprzestrzegania prawa. Już sam jego styl  świadczy o ignorancji wobec prawa, a w jego treści niby powołuje się na powszechne przestrzeganie prawa. Sugerowanie radnym, że może zaistnieć sytuacja (ustawa sejmowa) związana z działalnością samorządową jest nadużyciem wobec naszych posłów i senatorów, którzy jakoby mieli uchwalać sprzeczne z Konstytucją RP ustawy. Wyraźnie widać, że argumenty przedstawiane w „stanowisku” czynione są „pod publikę” i nie mają nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Zatrzymajmy się i zreflektujmy się nad tym co jest obowiązkiem radnych. Działalność „jątrząca sprawę” Trybunału Konstytucyjnego, która przedstawiana jest w „stanowisku” jest nam niepotrzebna.

Szanowni Radni, nie taka jest nasza rola, aby wyręczać parlament. My jesteśmy „tu i teraz”, czyli w naszym mieście. Naprawdę mamy w mieście jeszcze wiele spraw do załatwienia, mamy czym i kim się zajmować, odrzućmy to „stanowisko” do lamusa, gdyż nikomu z nas jest ono niepotrzebne i róbmy to do czego zostaliśmy zobowiązani i czego oczekują od nas wyborcy. Przestańmy mącić ludziom w głowach, gdyż problemy Trybunału Konstytucyjnego wymagają rozwiązania na szczeblu krajowym, a nie w lokalnej społeczności. Widać wyraźnie, że niektórzy z nas nie mają co robić, sieją pospolity (czyt. polityczny) zamęt i zajmują się sprawami, które nas nie dotyczą, a tylko niepotrzebnie pochłaniają naszą energię.

Z szacunkiem dla wspólnych działań

Michał Piechel, radny Wrocłwia

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ