CZY URZĘDY PRACY SĄ POTRZEBNE?

urzad pracy.jpg

Nieprzerwanie od miesięcy spada w Polsce odsetek ludzi bezrobotnych. Na lokalnych rynkach pracy coraz trudniej jest pracodawcom znaleźć odpowiednich kandydatów do pracy. W coraz większej liczbie branż mamy już do czynienia z rynkiem pracownika, a nie pracodawcy. To szefowie firm coraz częściej szukają pracowników, a nie – jak do tej pory – pracownicy pracy. Większość rekrutacji przeniosła się do internetu. Czy w tych uwarunkowaniach Urzędy Pracy jakie znamy mają jeszcze sens? –zastanawia się Gazeta Prawna.

Bezrobocie spadło we wszystkich województwach. Najbardziej (o 0,8 pkt. proc.) w województwie warmińsko-mazurskim. Najniższe bezrobocie (na poziomie 5,7 proc.) odnotowano w Wielkopolsce, najwyższe – woj. w warmińsko-mazurskim (15 proc.). We Wrocławiu stopa bezrobocia wynosi  4 % i należy do najniższych w kraju. 

Ponadto red. Karolina Nowakowska pisze, że coraz rzadziej, kiedy tracimy pracę pierwsze kroki kierujemy do Urzędu Pracy. Jeśli już, to raczej po to, by uzyskać ubezpieczenie zdrowotne, a nie po to, by znaleźć pracę. Ponadto coraz częściej rolę Urzędów Pracy na lokalnym rynku pracy przejmują agencje pracy tymczasowe. We wrześniu 2015 roku wyłączono z ewidencji bezrobotnych 251,8 tys. osób. 51,5 proc. z nich podjęło pracę oferowaną przez urzędy pracy, a prawie co piąty z nich podjął pracę subsydiowaną. W całym trzecim kwartale ubiegłego roku tylko 25 agencji zrzeszonych w Polskim Forum HR znalazło pracę ponad 130 tys. osób. Liczba etatów, na których zostali zatrudnieni pracownicy tymczasowi wyniosła 64 tys.

autor: Janusz Wolniak

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ