Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski zapowiada śledztwa m. in ws KGHM

prokuratura generalna.jpg


Prokuratorzy podjęli już kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset decyzji dotyczących ponownego prowadzenia umorzonych wcześniej śledztw w sprawach gospodarczo-finansowych – mówi „Gazecie Polskiej” Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski.

Co będzie ze śledztwami dotyczącymi największych transakcji w okresie rządów PO–PSL, które zostały umorzone, jak na przykład zakup kanadyjskiej Quadry przez KGHM?
Od dwóch miesięcy w Prokuraturze Krajowej działa departament do spraw przestępczości gospodarczej. W tym czasie pracujący tam prokuratorzy podjęli już kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset decyzji o ponownym prowadzeniu umorzonych wcześniej śledztw dotyczących spraw gospodarczo-finansowych. Analiza i ocena kolejnych postępowań cały czas trwa i będzie systematycznie prowadzona. Proszę nie wymagać od nas po dwóch miesiącach pracy takich efektów, jakie osiąga się po dwóch czy trzech latach. 

Ostatnio głośno było o kolejnych zatrzymaniach związanych z nieprawidłowościami i korupcją w Wojskowej Akademii Technicznej. Czy to śledztwo prowadzone przez prokuraturę w Białymstoku i CBA będzie jedną z największych afer gospodarczych w ostatnim czasie?
Myślę, że będą dużo istotniejsze postępowania, które pokażą skalę patologii poprzedniej władzy i korupcji osób związanych z tymi środowiskami. 

Mariusz Kamiński, minister-koordynator do spraw służb specjalnych, podczas wystąpienia w sejmie ujawnił listę kilkudziesięciu dziennikarzy inwigilowanych w ostatnich latach przez CBA i ABW. Wątpliwe działania wobec dziennikarzy za poprzedniej władzy miały prowadzić także inne służby specjalne, w tym Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Jakie kroki w tej sprawie podjęła prokuratura?
Będzie prowadzone szeroko zakrojone śledztwo w zakresie m.in. tzw. inwigilacji mediów. Do tego zadania została już wyznaczona odpowiednia prokuratura. Problem dotyczy jednak nie tylko dziennikarzy. Ze złożonych zawiadomień wynika, że inwigilowano środowisko obrońców krzyża, a także byłe kierownictwa CBA i ABW, w tym również mnie. W tych wątkach śledztwa będą podzielone między grupy prokuratorów. Materiał ten bardzo jasno pokazuje możliwe patologie i nadużycia poprzedniej władzy. Nie mogę jednak mówić o szczegółach.

Kiedy można spodziewać się efektów pracy prokuratury w tym zakresie?
Na pewno nie szybko. Działania w tych sprawach trzeba przeprowadzić nie tylko sprawnie, lecz także szczegółowo. Poza tym wszystkie materiały są oznaczone klauzulą tajności. Sporo czasu potrwa też pozyskiwanie przez prokuratorów materiału dowodowego, który będzie można wykorzystać procesowo. Ze względu na specyfikę działania służb będą to dość skomplikowane postępowania. Trzeba będzie więc bardzo dokładnie analizować poszczególne działania. Byłem szefem służby [ABW – red.], mogę się więc domyślić, które z nich były podejmowane po to, aby zaciemnić faktycznie prowadzone ewentualne nielegalne operacje w celu uniknięcia odpowiedzialności. 

Co było dla Pana najbardziej zaskakujące po objęciu stanowiska Prokuratora Krajowego?
Trudno mnie zaskoczyć. Tym bardziej że od początku byłem przekonany o nieprawidłowym funkcjonowaniu tzw. niezależnej prokuratury. Zdziwiły mnie jednak informacje, z którymi zapoznałem się już jako Prokurator Krajowy, na temat bliskich relacji byłych wysokich rangą prokuratorów ze środowiskami bliskimi przestępcom. Skala i stopień ich zażyłości są dla mnie zaskakujące. To, czy miały one wpływ na  możliwe zachowania przestępcze, wykażą prowadzone postępowania.

Do pracy jak wielu prokuratorów ma Pan więc zastrzeżenia? W ilu przypadkach okazało się, że ci prowadzący istotne śledztwa świadomie starali się być nieskuteczni? 
Ocena pracy prokuratorów trwa cały czas i jest m.in prowadzona przez nowo powstały Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Nie jest to duża jednostka, ale już dzisiaj prowadzi lub kontroluje kilkadziesiąt spraw. W większości z nich wykazane zostały różnego rodzaju błędy i uchybienia. Część z nich oceniono jako nieumyślne pojawiające się w pracy prokuratorów. Stwierdzono jednak także sporo błędów kwalifikujących się do postępowania dyscyplinarnego, a niektóre mogą zostać uznane jako przestępstwa. Na pewno w tych sprawach naczelnik wydziału prokurator Janicka będzie podejmowała odpowiednie decyzje.
 
Jak będzie wyglądała przyszłość tych prokuratorów, którzy zostaną ukarani dyscyplinarnie?
Wszystko będzie zależało od sądów dyscyplinarnych, które mogą nawet orzec karę wydalenia z zawodu. 

Ile jest obecnie takich spraw, które mogą zakończyć się wydaleniem z zawodu?
Jak już wcześniej informowały media, cały czas toczy się sprawa pani prokurator Habało, której w pierwszej instancji uchylono immunitet i zdecydowano – nieprawomocnie – o jej wydaleniu z zawodu. Kolejnym przykładem jest prokurator Niezgoda będący w stanie spoczynku, który jest podejrzewany o szereg czynów korupcyjnych. Wobec niego też taka kara może być orzeczona. Jednak sądy dyscyplinarne są niezawisłe i nie wiadomo, jakie decyzje będą podejmowały.

Całość wywiadu w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ