Przed kadrą Adama Nawałki rysuje się świetlana przyszłość

polska euro.jpg

Ćwierćfinał mistrzostw Europy to dopiero początek. Drużyna Adama Nawałki może osiągać jeszcze lepsze wyniki. – W szatni wśród piłkarzy jest olbrzymi niedosyt. Natomiast my musimy już myśleć, co będzie dalej, wykorzystać to doświadczenie, jakie zawodnicy zyskali w tym turnieju. To olbrzymi kapitał, który zaprocentuje w przyszłości – uważa selekcjoner.

Pomimo dramatycznej porażki w rzutach karnych z Portugalią reprezentacja Polski i tak odniosła największy sukces od 34 lat. A to wcale nie musi być ostatnie słowo tej generacji piłkarzy. Wybrańcy Nawałki to piłkarze w kwiecie wieku, a za dwa lata na mundialu w Rosji powinni grać jeszcze lepiej. Selekcjonerowi udało się stworzyć trzon drużyny, który będzie stanowił o sile naszej kadry na lata. W bramce mamy niezwykle wyrównanych Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego. Obrona to przede wszystkim Kamil Glik, pomoc Grzegorz Krychowiak, a atak Robert Lewandowski.

Co najważniejsze, Nawałce udało się stworzyć świetnie funkcjonujący zespół. Zawodnicy mają ogromne zaufanie do selekcjonera, współpracują ze sobą na boisku, a przede wszystkim to grupa niezwykle ambitnych facetów. Widać to było w emocjonalnym wywiadzie Fabiańskiego dla Polsatu kilkanaście minut po meczu z Portugalią. Golkiper Swansea nie krył łez, cedząc przez zęby, że zawiódł drużynę, bo nie obronił żadnego karnego. Na nic zdały się pocieszenia prowadzącego rozmowę Mateusza Borka. Ci ludzie chcieli naprawdę zawojować Francję i ich marzenia sięgały dużo dalej niż ćwierćfinał.

Do tej pory szczytem marzeń polskich piłkarzy było samo dostanie się na wielki turniej. Teraz dla Krychowiaka czy Lewandowskiego mecze o wielką stawkę to chleb powszedni. – Czym mam się podniecać, skoro za tydzień gram z Realem, a później z Barceloną –mówił przed eliminacyjnym meczem z Niemcami Krychowiak. Te słowa najlepiej oddają mentalność naszych zawodników.Podstawowy skład to w znakomitej większości otrzaskana w świecie grupa piłkarzy. A swoją postawą we Francji udowodnili, że nie pękają, tylko chcą osiągać więcej i więcej.

Więcej w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”.
 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ