Zniszczyli radnemu samochód. „Uważaj cw”lu”

Lokalne pseudo gangsterskie układy, które powstały za rządów Platformy Obywatelskiej stają się coraz bardziej agresywne. Przekonał się o tym opozycyjny radny Grzegorz Kubik z Karpacza, któremu po serii szkalujących komentarzy na portalach społecznościowych zdewastowano samochód. „Uważaj cw*lu” – napisał farbą na samochodzie tajemniczy autor. A radnemu chodziło tylko o uprzątnięcie miasta z nielegalnych reklam. Karpacz zaśmiecają również lokalni politycy np. Jerzy Pokój, który niedawno wrócił do PO.

Banery, reklamy i nielegalne obiekty w miejskiej przestrzeni Karpacza zdominowały lokalną architekturę. Już mało kto liczy się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, bo prawo egzekwowane jest tutaj bardzo rzadko.

O uporządkowanie Karpacza od sześciu lat walczy radny Grzegorz Kubik.

Najpierw, za rządów burmistrza Bogdana Malinowskiego, kojarzonego z SLD, w niewyjaśnionych okolicznościach spłonął mu samochód. Teraz, po serii gróźb i szkalujących komentarzy na portalu facebooku, lokalni gangsterzy znów zaatakowali. Tym razem przebili mu w samochodzie opony i napisali na karoserii „uważaj cw*lu”. Radny zawiadomił już prokuraturę, a konto na facebooku zablokował.

-Walczę z zaśmiecaniem przestrzeni publicznej naszego miasta reklamami i innymi obiektami, które powstają bez zezwoleń. Kieruję w tej sprawie wiele pism do różnych instytucji, także do nowego burmistrza Karpacza, bo uważam, że powinien on zobowiązać osoby samowolnie stawiające różne obiekty do przestrzegania prawa – mówi nam radny Grzegorz Kubik.

Ale Karpacz zaśmiecają również lokalni politycy. Chodzi m.in. o Jerzego Pokoja, który kilka dni temu został ponownie członkiem Platformy Obywatelskiej.

-Został zobowiązany do zabrania reklam z zabytkowego obiektu DW Bachus. Ustawił na naszym miejskim parkingu wielką lawetę z reklamą – relacjonuje Grzegorz Kubik. -Jestem zwolennikiem uporządkowania całego miasta w zakresie zagospodarowania przestrzennego i wprowadzenia parku kulturowego w centrum miasta. Niektórym osobom to się po prostu nie podoba – dodaje radny.

Zniszczenie mienia to przestępstwo ścigane z urzędu za które grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ