Miszczak: TVN nie sprzyja żadnej opcji politycznej

TVN auto.jpg

To się nie mieści w głowie. Dopiero co Marcin Prokop drwił z prezydenta Andrzeja Dudy na prezentacji ramówki TVN, ekipa stacji podrzucała butelki z piwem na Światowych Dniach Młodzieży by skompromitować policjantów, a dyrektor programowy TVN Edward Miszczak przekonuje opinię publiczną, że TVN nie sprzyja żadnej opcji politycznej. To zakrawa o kpinę.

Staramy się iść środkiem, nie przynależymy do żadnej opcji politycznej

—wyznał w wywiadzie dla dziennika.pl Edward Miszczak.

Pan dyrektor chyba mówi o innym TVN-ie. Jak bowiem brać na poważnie jego słowa skoro widz głupi nie jest, ogląda i widzi co się dzieje. Przykłady można mnożyć. A w zasadzie wystarczy wziąć tylko te z ostatnich dni i tygodni. Są oczywiste.

We wtorek zaprezentowana została jesienna ramówka TVN. Prowadził ją Marcin Prokop. Dziennikarz wykorzystał tę okazję do żartów z Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta Andrzeja Dudy. Żarciki Prokopa wyliczył nawet tabloid „Super Express”. Pierwszy z tekstów dziennikarza dotyczył tzw. „dobrej zmiany”.

To była naprawdę dobra zmiana dla „Faktów”. Trzy miliony widzów w ostatnim sezonie, i wcale się nie dziwię. Nawet gdyby Anita Werner czytała tylko książkę telefoniczną albo żuła gumę na antenie, to i tak śledziłbym jej usta z zapartym tchem

—mówił Prokop, prezentując redakcję „Faktów”.

Gdy ze sceny schodziła ekipa serialu „Na Wspólnej”, Marcin Prokop zaprosił ją do zdjęcia „na ściance”.

Oczywiście gdy ekipa Top Model zechce ją opuścić i dołączy do naszych gwiazd siedzących. Prezes mówił, że na jesieni wszyscy będą siedzieć, więc chcemy dotrzymać słowa

—podsumował.

Na koniec dostało się prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Prokop zadrwił z nocnych rozmów prezydenta na Twitterze. Prezentując nowość w ramówce TVN – paradokument „19+” poświęcony maturzystom, którzy będą się odnajdywać w dorosłym świecie powiedział:

Przed państwem Mela, Kasia, Oskar, Luci, Jola, Irek, Ala, Kacper i Staszek, czyli wszyscy ci, z którymi nasz prezydent koresponduje po nocach. Oto oni!

—spuentował.

No cóż, jeśli podczas programu rozrywkowego, którym niewątpliwie jest prezentacja ramówki, dziennikarze TVN nie są w stanie powstrzymać się od złośliwości politycznych, to co dopiero dzieje się przy kręceniu tematów politycznych i wydarzeniowych. Ale daleko nie trzeba szukać.

Nie dalej jak kilka dni temu na Światowych Dniach Młodzieży doszło do kompromitacji stacji. W internecie pojawił się film, na którym sami policjanci nakrywają ekipę TVN-u na próbie manipulacji. Na Facebooku fanpage PMF – policjanci dla policjantów – zamieścili szokujący film nagrany przy jednym ze śmietników, w którym miały znajdować się śmieci wyrzucone przez funkcjonariuszy.

Policjant, który nagrał ten film telefonem na własne oczy widział, jak pracownicy TVNu podrzucają butelki po piwie oraz kilka produktów spożywczych, których nie mieli w racjach żywnościowych

— napisano na fanpage’u.

Na nagraniu widać, jak przyłapany operator nie za bardzo wie, jak ma się tłumaczyć z tego zachowania. Ekipie telewizyjnej zapewne chodziło o to, by pokazać, że policjanci pili alkohol podczas zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży. To było wyjątkowo ohydne.

Dziwią zatem słowa Miszczaka o obiektywizmie stacji. No chyba, że nie wie jak pracują dziennikarze jego stacji.

źródło: http://wpolityce.pl/media/303229-co-za-hipokryzja-miszczak-twierdzi-ze-tvn-nie-sprzyja-zadnej-opcji-politycznej

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ