Kijowski kpi ze Schetyny. Zapowiada też międzynarodową ofensywę KOD w Europie!

kijewski.jpg

Nie ma jaka pourlopowa mania wielkości! Lider Komitetu Obrony Demokracji po kilku dniach nieobecności w Warszawie, rozpoczął ofensywę sierpniową. W niedzielę i dziś udzielił kilku wywiadów, w których kpi sobie z chadeckich planów Grzegorza Schetyny oraz zapowiada walkę o „demokrację” w innych krajach Europy.
Mateusz Kijowski jak zwykle mógł liczyć na przychylność niektórych mediów. Stąd zaproszenie lidera KOD do programu #RZECZoPOLITYCE. Tam, pytany o „prawicową” woltę Grzegorza Schetyny, odpowiedział:
Być może sam Schetyna nie wie do końca, o co mu chodzi (…) Albo im się uda, albo się zakręcą i znikną
– mówił w portalu Rp.pl.

Kijowski „uspokajał” też swoich zaniepokojonych zwolenników, którzy zwrócili uwagę na dramatycznie słabą frekwencję Lodowców w trakcie ostatniej pikiety pod pałacem prezydenckim. Zapewniał, że frekwencja się… nie liczy.
liczba uczestników nie jest kluczowa, tylko sam sprzeciw wobec złych decyzji władzy.(…)Zajmujemy się pracą nad uporządkowaniem siebie wewnętrznie

– powiedział Kijowski i zapewnił w programie #RZECZoPOLITYCE, że już 24 września jego zwolennicy planują duże wydarzenie. Jakie? Tego Kijowski zdradzić nie chciał.

Wiadomo już też, że Mateusz Kijowski oraz KOD mają też plany, dotyczące „wielkiej ekspansji” na inne kraje.
Mamy coraz więcej sygnałów, że problemy z demokracją nie są tylko w Polsce, może będziemy rozszerzać działania na inne kraje europejskie
– powiedział gość programu #RZECZoPOLITYCE.

Mateusz Kijowski nie mógł tez odpuścić wizyty w radiu należącym do Agory. W TOK. FM, Kijowski już niemal jawnie kpił sobie z Grzegorza Schetyny. W programie Piotra Najsztuba mówił:
Rozumiem, że będą w koalicji z PiSem i będa walczyli przeciwko tym partiom, które będą chciały tworzyć demokratyczną Polskę. (…)To się wszystko rozchodzi między palcami. Kupa fajnych ludzi, spore dokonania kiedyś, a teraz nie mogą się odnaleźć.
– mówił Kijowski w TOK. FM.

Pytany, czy Platforma Obywatelska odniesie sukces pod rządami Grzegorza Schetyny, Kijowski odpowiedział:
Nie wiem. Myślę, że ten lider ma na tyle słabe poparcie w środku, ze wywołuje dużo nerwowych ruchów, zamiast wykonać jeden mądry ruch na początku. Powinien ogłosić amnestię, a nie dorzynać watahy.
– zaznaczał z uśmiechem na ustach Mateusz Kijowski.

źródło: wpolityce.pl/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ