Stracić na wadze? To proste – kupić wagę za 100 zł i sprzedać za 20 zł. To oczywiście żart. Ale okazuje się, że recepta na zrzucenie pierwszych dziesięciu kilogramów może być bardzo prosta i nie tylko nieszkodliwa, ale wręcz dobroczynna dla zdrowia

Stracić na wadze? To proste – kupić wagę za 100 zł i sprzedać za 20 zł. To oczywiście żart. Ale okazuje się, że recepta na zrzucenie pierwszych dziesięciu kilogramów może być bardzo prosta i nie tylko nieszkodliwa, ale wręcz dobroczynna dla zdrowia.

Podsłuchałam kiedyś rozmowę dwóch młodych mam na placyku zabaw dla dzieci.

– Wiesz, mój mąż zrzucił 10 kilo w ciągu miesiąca – mówi jedna z nich do koleżanki.

– Jak mu się to udało?

– Nie uwierzysz. Zrezygnował tylko z podjadania słodyczy między posiłkami, bo w ogóle nie jeść słodkiego to niemożliwe, nie dałby rady. A więc ciasto lub deser po obiedzie, owszem. Ograniczył słodzenie kawy i herbaty do dwóch łyżeczek na filiżankę (kiedyś sypał niesamowicie dużo), no i całkowicie wykluczył słodzone, gazowane napoje. I tylko tyle. Żadnych restrykcyjnych diet, żadnego głodzenia. Rewelacja.

No, rzeczywiście rewelacja. Ten mężczyzna zaczął odżywiać się zdrowiej, bardziej regularnie, wyeliminował puste kalorie. Ograniczenie niewielkie, a jaki skutek. Bo jak mawiał nasz śp. Ojciec, nie tyje się od tego, co się je, tylko co się podjada.

Małgorzata Wanke-Jakubowska

Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, z wykształcenia matematyk teoretyk, specjalista public relations, przez 27 lat była pracownikiem Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i przez 18 lat rzecznikiem prasowym tej uczelni. Po studiach pracowała w Instytucie Matematycznym Uniwersytetu Wrocławskiego na stanowisku naukowo-dydaktycznym; jej zainteresowania naukowe dotyczyły algebry ogólnej.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ