Godność równa się Solidarność- spotkanie w Klubie Muzyki i Literatury

całość.jpg

W 36 rocznicę porozumień sierpniowych na pl. Kościuszki w KMiL zgromadzili się zacni ludzie, wrocławianie, z urodzenia i wyboru. Dyskusję prowadził Janusz Wolniak. A pytał o ważkie sprawy, bowiem, zanim doszło do powstania robotniczego zrywu, który potem nazwano Solidarność, przypomniał, jakie były “momenty” w różnych miastach, o jakiej sile i, że wcale nie było jednomyślności. Dopiero, po delegowaniu przedstawicieli wszystkich miast do Gdańska a potem kolportowaniu informacji – zarówno w formie papierowej jak i ustnej – pogotowia strajkowe i strajki wybuchały jeden po drugim.

Uczestnicy wczorajszego spotkania w Klubie usłyszeli ocenę Solidarności związkowca, naukowca robotnika, obserwatora i kapłana.

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W klimat tamtego okresu wprowadził Bolesław Czernewcan – gość specjalny spotkania. Opowiedział o zdobyciu podpisanych Porozumień Gdańskich dla naszego miasta. Informacja dla młodych: dzisiaj kopii nie zdobywamy, drukujemy w domu lub punkcie ksero. Wtedy, takich możliwości nie było.

Pytanie moderatora Janusza Wolniaka o wybuch 80′ – jeden za drugim strajków w kraju i dlaczego wówczas władza tego nie zdusiła, podjął się prof. Suleja. Jeden z nielicznych historyków piszących z detalami o Solidarności. Jej powstania, przemianach i skutkach. Politycznych, socjologicznych, historycznych i …ludzkich.

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Profesor przedstawił rys historyczny Solidarności roku 80 i 89. Powiedział, w czasie przed-strajkowym czuło się “opór dusz”. Kiedy doszło do cyklicznego oporu – od 56 roku, potem krwawy 76 rok – lekko popuszczono nam cugle. Ale “mury paszportowe” zostały. A potem niech zstąpi Duch Twój… i mimo bariery informacyjnej wśród ludzi pracy jednak “lżej się zaczęło oddychać” doszło do tego, co dzisiaj…

Czyli to była walka o wolność, mówił Jerzy Langer – ówczesny wiceprzewodniczący i delegat do Krajowej Komisji z Wałbrzycha. Tak naprawdę – potwierdził – przełom w ludziach nastąpił z chwilą wyboru biskupa Jana Pawła na Stolice Piotrową.

 Kazimierz Kimso, o godności, jeżeli się mówiło, to tylko w domu. W domu też słyszało się zbrodniach w katowniach. Była zmowa milczenia ale naród wiedział. Taki dualizm; inaczej w domu, inaczej w pracy. Dzisiaj związki zawodowe są na innym poziomie. Nie ma dużych zakładów, z korporacjami inaczej się rozmawia. Wtedy i dzisiaj – inne czasy, inne potrzeby. Ale na pewno trzeba dyskutować.

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jerzy Langer – dzisiaj przywracanie godności człowiekowi daje rząd polski, to m.inn. 500+, od 1 września pracodawca musi dać umowę tzw. pierwszą dniówkę, czyli idzie ku lepszej przyszłości.

Danuta Utrata, przewodnicząca Oświaty Dolnośląskiej. Wtedy miałam poczucie, że było to rodzenie się potrzeby wolności. Wcześniej, w domu mama powtarzała: masz być dumna, przyjąć postawę, Polką jesteś. A ja – mówi Utrata – wyjeżdżając jako młoda zawodniczka czułam zdeptanie, stłamszenie. Dopiero po wizycie naszego Ojca Świętego “myśmy się zaczęli słuchać, młodzi ze starszymi” i to zapamiętałam jako odzyskanie godności.

A ks. Stanisław Pawlaczek, kapelan wrocławskiej Solidarności przypomniał pierwszą papieską encyklikę w której Ojciec Święty zawarł najważniejsze aspekty pracy człowieka w kontekście społecznej nauki kościoła katolickiego. Papież pisał o wielkości człowieka i myśmy to dobrze odczytali. Kościół teraz jest bardziej zbrukany niż w czasach komuny, zauważył kapłan. Dzisiaj już nie jest tak prostacko. Sposoby bardziej wyrafinowane, stale powtarzanie nieprawdy – nie mamy mediów, oświadczył kapłan, toteż część społeczeństwa jest bez kręgosłupa moralnego. Nieme psy. Powinny szczekać jak coś się dzieje…

Prof. Suleja, dzisiaj toczy sie spór o narrację a mamy niezrealizowane wartości 80′ i to jest zmarnowane. Ale – dzisiaj – optymizmem są ludzie młodzi.

Danuta Utrata, stwierdziła, że zawsze natychmiastowa reakcja na działanie przynosi efekty. Przykładem, powiedziała, było poparcie Związków Zawodowych, Edukacji, ludzi kultury i nauki na ostatnie wydarzenia w Teatrze Polskim. Gdyby mianowany nowy dyrektor został sam, nie wiadomo jaki byłby dalszy ciąg zamiatania pod dywan gospodarności starej ekipy. To właśnie jest przykład na siłę w jedności, i wiele mamy takich przykładów w naszej historii. 

Jerzy Langer, była tęsknota za tzw. zachodem. Dzisiaj zachód mamy ale mamy też kredyt do spłacenia, a to jest pętla. I wielu bardzo chce tej pętli. A to jest zniewolenie. Generalnie, powiedział Langer, obecne związki to nasza porażka, bo nie mamy wspólnej platformy. Dla przedsiębiorców i dla pracowników.

Rozproszenie nas – po 80′ było szczegółowo zaplanowane i przeprowadzone z premedytacją, spuentował ks. Pawlaczek.

Solidarność wypłynęła z braku wolności i deptania jej, powiedział Janusz Wolniak. Dlatego każdy człowiek, w swoim sumieniu musi wybrać, co jest ważne i jaką walkę może podjąć.

Dzisiaj o naszą świadomość walczą często nie nasze media. Toteż dalej trwa bój o “swoją” wolność. W wymiarze osobistym, społecznym i politycznym.

Małgorzata Paw

ZOSTAW ODPOWIEDŹ