We Wrocławiu odbyła się konwencja PO. Tematem była edukacja

grzegorz schetyna 1.jpg
fot. youtube.com

Sprzeciw wobec „niszczenia edukacji przez PiS” zawiera tzw. Deklaracja Wrocławska, którą podpisali w niedzielę we Wrocławiu uczestnicy regionalnej konwencji programowej PO poświęconej edukacji. WładzePO rozważą złożenie wniosku o wotum nieufności dla szefowej MEN Anny Zalewskiej.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna ocenił, że dziś polska szkoła, to obraz pełen „chaosu i braku pewności”.

Polskiej szkole zagrażają rządy PiS i nieudolność minister Anny Zalewskiej. Do polskiej szkoły wróciła ideologia

— mówił Schetyna podczas konferencji prasowej poprzedzającej rozpoczęcie regionalnej konwencji programowej poświęconej edukacji.

Schetyna uważa, że PiS eksperymentuje „na żywym organizmie”.

Nie pozwolimy na to, by minister edukacji rujnowała polską szkołę

— mówił.

Poinformował, że w poniedziałek na posiedzeniu zarządu krajowego PO będzie rozpatrywana możliwość złożenia wniosku o wotum nieufności wobec szefowej MEN Anny Zalewskiej.

“Deklaracja Wrocławska”

Na regionalnej konwencji programowej PO podpisano tzw. Deklarację Wrocławską.

Jej treść publikujemy poniżej:

W trosce o jakość kształcenia i wychowania, mając na uwadze dobro uczniów i przyszłych pokoleń, nie zgadzamy się na niszczenie edukacji przez PiS. Propozycje partii rządzącej stoją w zdecydowanej sprzeczności z ideą państwa obywatelskiego i rozwojem cywilizacyjnym naszego kraju. Cofają nas do głębokiego PRL niszcząc dotychczasowy, wybitny dorobek wolnej Rzeczpospolitej.

Te niczym nieuzasadnione działania wprowadzają chaos. Mamy pewność, że nie zmieniają one na lepsze sytuacji ucznia, nie rozwiązują problemów, ale stają się źródłem kolejnych. Ich bezpośrednim następstwem będą zwolnienia wielu tysięcy nauczycieli, generowanie niepotrzebnych kosztów, zmarnowanie dotychczasowych nakładów na szkolnictwo.

Nieracjonalna tęsknota za złą i archaiczną przeszłością nie jest żadnym argumentem w procesie reformowania oświaty. Nastąpiła wymiana pokoleń. Młodzież nie będzie taka, jak my kiedyś. Świat się zmienił. Władza musi to zaakceptować.

Stanowczo protestujemy przeciw traktowaniu szkolnictwa jako terenu działań politycznego kłusownictwa. Nie znajdujemy żadnych merytorycznych argumentów, które uzasadniają tak radykalne posunięcie, jak na przykład likwidacja gimnazjów. Apelujemy o wysłuchanie głosów środowisk najlepiej zorientowanych w problemach oświaty, w tym samorządów terytorialnych będących organami prowadzącymi szkoły.

Jesteśmy pewni, że nie trzeba burzyć. Tak będzie rozsądnie, oszczędnie i skutecznie

źródło: wpolityce.pl/ tvrepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ