„Wrocławianie na berlińskim Marszu dla Życia”.

zycie.jpg

Jednym z tematów poniedziałkowego spotkania 19 września we wrocławskim „Civitas Christiana” była  relacja z mającego miejsce dwa dni wcześniej w Berlinie „Marszu dla Życia”. Imprezę omówili Mikołaj Golema i Łukasz Burzyński, którzy w imprezie uczestniczyli.

Berliński Marsz odbywał się już po raz 12. Skupia on obrońców życia z całych Niemiec, przy czym, sporą grupę, tak w tym roku, jak i w latach poprzednich stanowiła młodzież ze szczecińskiego „Bractwa Małych Stópek” oraz „Civitas Christiana”.

 Obydwaj  wrocławscy uczestnicy Marszu zwrócili uwagę, że w stosunku do podobnych polskich przedsięwzięć jest on stosunkowo mniej liczny, poza tym rzuca się w oczy akcja mająca na celu zakłócenie jego przebiegu ze strony środowisk lewicowych, które reprezentowane są w dodatku przez bardzo młodych ludzi. Może to świadczyć, odwrotnie jak w naszym kraju, gdzie młodzi mocno występują w obronie życia, o głębokim zindoktrynowaniu młodego pokolenia przez skrajnie lewicowy światopogląd. Mówcy zwrócili również uwagę na fakt, iż w tym roku inaczej niż, w czasie ubiegłorocznego Marszu nie doszło w jego trakcie do większych incydentów i ataków bezpośrednich, co wynikało z bardzo skutecznego przeciwdziałania ze strony niemieckiej Policji.

Relacja z Marszu odbyła się w ramach cyklu „Poniedziałki na Kuźniczej”, który wrocławski Oddział Stowarzyszenia prowadzi już od ponad 5 lat.

Piotr Sutowicz

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ