Nowoczesna za nielegalną zbiórkę winę zrzucają na firmę, która zrobiła ulotki

petru niebieski.jpg

.Nowoczesna ma problemy finansowe i szuka gotówki. Dlatego do sympatyków ugrupowania wysłano prośbę o datki. Przy okazji jednak zrobiono to wbrew obowiązującemu prawu. Wpadkę ludzi Petru szybko zdemaskowano, ale oni nie poczuwają się do winy. Zwalają ją na firmę współpracującą z .Nowoczesną.

O kolejnym wątku coraz poważniejszych perypetii finansowych ugrupowania Ryszarda Petru informował dwa dni temu “Super Express”.

“Nowoczesna popadła w nieliche finansowe tarapaty. Partia straciła miliony złotych z subwencji, a poza tym ma do spłaty spory kredy, który został zaciągnięty przed wyborami parlamentarnymi. Ugrupowanie Ryszarda Petru robi co może, żeby pozyskać pieniądze – przede wszystkim liczy na szczodrość wyborców, prosząc ich o wsparcie. Okazuje się, że robi to niezgodnie z obowiązującymi przepisami” – napisał portal niezalezna.pl

„Zmień kraj. 10 PLN wystarczy. Wspieraj Nowoczesna.org; Niewielka kwota może zmienić wiele” – taką wiadomość rozsyłano z e-maila „Ryszard Petru. Nowoczesna” . Kluczowa była informacja na dole ulotki, że wiadomość wysłano na zlecenie Klubu Poselskiego Nowoczesna.

– To złamanie przepisów o finansowaniu partii politycznych. Klub poselski dostaje pieniądze z budżetu Kancelarii Sejmu na swoją działalność w Sejmie. Nie może zbierać pieniędzy na działalność partii – podkreślił w rozmowie z „Super Expressem” wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński.

A jak kolejną wpadkę tłumaczą ludzie Petru. 

 

– Ulotka została wykonana przez firmę na własną rękę, nie była zaakceptowana przez przedstawicieli Nowoczesnej. Klub Poselski nie był zaangażowany w rozmowy, zlecanie oraz weryfikacje treści ulotki. Jej ostateczna wersja będzie zweryfikowana i poprawiona – przekazał “SE” Marcin Kowalski z biura prasowego Nowoczesnej. 

Jeśli komuś się przyśni, że w odległej przyszłości członek .Nowoczesnej został ministrem finansów, to będzie prawdziwy koszmar…

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ