Ks. Stanisław Małkowski i Wojciech Sumliński o świętej i tajnej władzy [galeria]

stół, we trzech.jpg

Władza-Zwierzchność. Święta albo Tajna to tytuł dwóch prelekcji wygłoszonych podczas kolejnego spotkania w ramach Pobudka.org. Organizatorzy zaprosili znamienitych gości. Ks. Stanisława Małkowskiego, kapłana Solidarności, niezłomnego obrońcy wiary, krzyża i prawdy i znanego dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego. Człowieka, który zapłacił dużą cenę za niezależność, za godność.  Za zajmowanie się służbami tajnymi i wskazanie ich beneficjentów, zwłaszcza tzw. prezydenta wszystkich Polaków Bronisława Komorowskiego.

Ks. Stanisław Małkowski zastanawiał się nad przyszłością Polski w kontekście nowej władzy. Są katolikami, powiedział, biorą żywy udział w sakramentach świętych. Jeśli Polacy zechcą modlić się – zwłaszcza w Krucjacie Różańcowej za ojczyznę – wspólnie możemy osiągnąć równowagę duchową, polityczną, społeczną.

Dobrym początkiem będzie uroczystość 19 listopada 2016 roku w Krakowie Łagiewnikach. Na razie, mówił ks. Małkowski, to tylko Jubileuszowy Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, potem, jeśli naród i rząd ugnie kark, będziemy świadkami Intronizacji. I do tego wzywał ks. Małkowski, do modlitwy, pokuty i Intronizacji.

Wojciech Sumliński krótko podsumował dotychczasowe życie jako dziennikarza, męża, ojca i człowieka. Dziennikarz wielokrotnie wypowiadał się w sprawach Wojskowych Służb Informacyjnych i powiązań byłego marszałka, byłego prezydenta z WSI i jego zależność od moskiewskiego mocodawcy. Wiedza ta okupiona była wysublimowanym metodom zniesławiania, zastraszania i oskarżania przez państwo polskie w czasach III RP – za pośrednictwem tajnych służb. 

W ostatniej swojej książce pt: Oficer, czego ludzie żałują przed śmiercią, Sumliński pisze “są prawdy zbyt prawdziwe, by o nich opowiadać – ale które opowiedzieć trzeba” i na szczęście dla nas opowiada. Na przekór tamtej władzy.  Obecnej też patrzy w oczy i na ręce. Dziennikarz i autor książek ciągle zadaje pytania dlaczego, kto zyskał, co łączy, i wiele, wiele innych.

Jest nadzieja, mówili zgromadzeni słuchacze w auli Zespołu Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych na ul. gen. J. Hauke-Bosaka 21, że dzięki determinacji Wojciecha Sumlińskiego, kiedyś  dowiemy się, kto zabił ks. Jerzego, kto Leppera, wielu innych. Jest nadzieja, spuentował Sumliński, że sądy będą służyły Polakom i skazywały mocodawców, nie ich ofiary.

Temat nie wyczerpał się, choć wiele wątków poruszono. Zarówno ks. Małkowski jak i W. Sumliński zgodzili się co do uznania władzy i zwierzchności. Ale tylko wtedy, gdy przyjmą one prymat Jezusa Chrystusa – Króla. Wtedy władza będzie święta. Zwierzchność święta. I skończą się problemy bo “Jezus będzie światłem”.

Małgorzata Paw

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ