Marowiecki: Nasz program jest programem dla ludzi, a nie programem technokartycznym czy czystofiskalnym

015516_r0_940.jpg

Nasz program jest programem dla ludzi, a nie programem technokartycznym czy czystofiskalnym. (…) Dzisiaj mamy najszybszy wzrost wynagrodzeń, maleje bezrobocie. A dla mnie sukces gospodarczy to jest właśnie niskie bezrobocie, wysokie pensje i konkurencyjność firm, a nie jakieś mityczne tabelki

— podkreślił w wywiadzie dla „Super Expressu” minister finansów i rozwoju, wicepremier Mateusz Morawiecki.

Zdaniem ministra, jednym z ważnych elementów reformy, którą wprowadza przez konstytucję biznesu oraz pakiet ustaw zwany 100 zmianami dla firm, będzie klauzula pewności prawa. Jak wyjaśnił, konstytucja dla biznesu ma zapobiec dość częstej sytuacji,w której kilka lat po wydaniu jednej interpretacji prawnej przychodzi inny urzędnik, który zmienia interpretację i nalicza przedsiębiorcy karę za kilka lat wstecz.

Zapytany o kwestie ograniczeń intensywności kontroli w firmach wicepremier podkreślił, że chce wdrożyć zasadę jednej kontroli jednej rzeczy, aby uniknąć wielokrotnego kontrolowania tego samego. Dodał, że zmianie ulegnie także wiele innych przepisów.

Na przykład bezzasadne srogie kary administracyjne. (…) Chcemy, żeby urzędy, nakładając karę, uwzględniały naprawdę ważne okoliczności – wagę naruszenia prawa, stan majątkowy obywatela i tym podobne. (…) Ograniczamy też dowolność i arbitralność decyzji urzędników w różnych przypadkach. (…) Takich zmian jest naprawdę bardzo dużo

— podkreślił wicepremier.

Minister Morawiecki wspomniał też o rozwiązania sprawy sukcesji w firmach rodzinnych. Przypomniał, że dziś wraz ze śmiercią właściciela, umiera w zasadzie jego biznes, wygasają wszelkie umowy, a sam proces sukcesji trwa kilka lat.

Zmieniamy to zasadniczo. Sukcesja będzie prosta, szybka, tak żeby firma nie straciła swojej wartości i pozycji rynkowej. To bardzo ważne i oczekiwane ułatwienie, bo wielu dzisiejszych właścicieli firm zaczynało swoje biznesy ćwierć wieku temu i teraz następuje ten naturalny proces wymiany pokoleniowej

— mówił Morawiecki.

Minister mówił też o kwestii kar za wyłudzenia VAT czy konfiskaty majątku. Podkreślił, że rząd chce działać odstraszająco. Przypomniał, że karuzele i mafieVAT-owskie okradały państwo w biały dzień i dla tego trzeba to ukrócić. Podkreślił, że wyższe sankcje mają odstraszać, a uczciwi przedsiębiorcy, którym zdarzy się o czymś nieświadomie zapomnieć nie mają się czego obawiać.

Zapytany o to, jakie będą korzyści dla gospodarki z programów socjalnych prowadzonych przez państwo odpowiedział, że gospodarka nie istnieje w oderwaniu od społeczeństwa.

Zmniejszenie szarej strefy, zmniejszenie konieczności zadłużania się, możliwości opłacenia w terminie czynszu – to nie tylko zmniejsza napięcia społeczne, ale też wpływa na gospodarkę. Dzisiejsi obserwatorzy modeli ekonomicznych (…) zauważyli, że gospodarka nie istnieje w oderwaniu od społeczeństwa. Ja w ten sposób na to patrzę, a nie na impuls popytowy, bo on w ciągu roku praktycznie zniknie, dodatkowo wiadomo. że część tych środków przeznaczana jest na towary z importu

— podkreślił wicepremier.

Minister rozwoju i Finansów – w odniesieniu do swojego planu (tzw. Plan Morawieckiego – przyp. red.) mówił na łamach „Super Expressu” o możliwościach rozwoju dla innowacyjnych firm. Przypomniał, że dużą szansą jest dla nich czwarta rewolucja cyfrowa, w którą obecnie wkraczamy.

To są firmy technologiczne, informatyczne, działające w internecie, które mają stosunkowo niskie bariery wejścia na rynek i zdobywania przewag konkurencyjnych niż huta, linia produkcji samochodów czy zakład przemysłowy. Od kapitału często ważniejsza jest kreatywność, odwaga – tego nam w Polsce nie brakuje

— podkreślił Morawiecki i dodał, że konieczne jest także przyciągnięcie dobrej jakości zagranicznego kapitału oraz współpraca nauki i biznesu, a co za tym idzie, odbudowanie szkolnictwa zawodowego.

Walczymy o te inwestycje zagraniczne, z którymi przychodzą zaawansowane technologie i wysoko płatne miejsca pracy

— powiedział wicepremier.

Morawiecki mówił też o tym, co odróżnia jego program od wieloletnich programów proponowanych przez np. Michała Boniego i Jerzego Hausnera.

Nasz program jest programem dla ludzi, a nie programem technokartycznym czy czystofiskalnym. (…) Dzisiaj mamy najszybszy wzrost wynagrodzeń, maleje bezrobocie. A dla mnie sukces gospodarczy to jest właśnie niskie bezrobocie, wysokie pensje i konkurencyjność firm, a nie jakieś mityczne tabelki. Nasza motywacja, żeby zmienić Polskę na lepsze, jest tez silniejsza niż naszych poprzedników – Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju już się dzieje, rozmawialiśmy juz o konkretach: dwa wielkie pakiety ustaw dla przedsiębiorców, wielkie inwestycje przychodzące do Polski, realne wsparcie firm w Polsce i tych chcących działać za granicą przez Polski Fundusz Rozwoju

— mówił Morawiecki na łamach „SE”.

Zapytany o to, jak zachęcić Polaków do oszczędzania podkreślił, ze ważnym elementem stymulującym oszczędzanie będzie przekazanie Polakom pieniędzy z OFE.

Nasi poprzednicy je przejedli. My odwrotnie – przekażemy je obywatelom. Od 1 stycznia 2018 roku przygotowujemy program budowy kapitału, taki, żeby opłacało się odkładać na własnym koncie środki na swoją emeryturę. W taki sposób w dojrzałych demokracjach buduje się oszczędności

— dodał wicepremier Mateusz Morawiecki.

fot. youtube.com

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ