Ziemiec odcina się od sugestii Kataryny i pisze: „Wykład Pani Róży nie miał bezpośredniego wpływu na kształt debaty”

ziemiec.jpg

Po materiale Wiadomości TVP poświęconym systemowi dotacji i przepływu pieniędzy do niektórych fundacji blogerka Kataryna zaatakowała Krzysztofa Ziemca, prezentera TVP, pisząc, że „ma nadzieję, że firmowanie tego się opłaca”i że pisze, że to Rzeplińska przygotowywała Ziemca do debaty prezydenckiej.

Krzysztof Ziemiec wydał w związku w wpisami Kataryny oświadczenie.

W związku z wpisem blogerki @katarynaaa i późniejszymi domysłami a nawet insynuacjami na mój temat oświadczam co nastepuje:

1.Tak wiosną 2015 wraz z grupą kilkunastu innych dziennikarzy TVP i osób odpowiedzialnych za planowane przez redakcję publicystyki TVP1 programy związane z prezydencką kampanią wyborczą brałem udział w oficjalnym i otwartym szkoleniu – seminarium w którym jedną z osób prowadzących była Pani Róża Rzeplińska z MamPrawoWiedzieć. Była to forma wykładu w którym Pani Róża z racji badań które przeprowadził jej zespół ( m.in. kwestionariusz polityka )przekazywała nam informacje o wszystkich kandydatach, ich poglądach jak i kwestiach istotnych dla wyborców.

2. Idąc na spotkanie organizowane przez moich zwierzchników z TVP nie wiedziałem ani kto będzie w nim uczestniczył jako ekspert ani tym bardziej że w firmie Pani Róży pracuje Pani Zosia Komorowska. A tym bardziej w tamtejszym czasie nie mogłem zdawać sobie sprawy z innych osobowo rodzinnych relacji które dziś mogą być dla niektórych ważne. Było to otwarte seminarium, jakich w podobnych firmach – korporacjach, organizuje się wiele. Więc sugerowanie że udział w taki szkoleniu to coś niestosownego jest absurdalne!

3 Tak samo absurdalne są sugestie że na tym szkoleniu – seminarium ustalano szczegóły debaty prezydenckiej. Te ( dotyczące zakresu zagadnień, czasu pytań i odpowiedzi, czy kolejności wystąpień) zapadały na zamkniętych spotkaniach w ścisłych gremiach odpowiedzialnych władz TVP i przedstawicieli sztabów wyborczych kandydatów, o czym wiedzą tylko oni. Wykład Pani Róży nie miał bezpośredniego wpływu na kształt debaty a tym bardziej – co sugerują niektórzy – na treść i formę pytań które padły później w studiu. Nie była to nawet ocena sceny politycznej co bardziej jej opis.

4.Nie mam też wiedzy czy poza tą grupą w której ja uczestniczyłem były jakiekolwiek inne spotkania z firmą Pani Róży Rzeplińskiej ani czy umowa między TVPa MamPrawoWiedzieć zawierała jakieś inne punkty.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ