Verhofstadt w obronie Tuska… atakuje “wSieci”: “To batalia o duszę Polski. Prawicowe media dolewają oliwy do ognia”

oklad.jpg

Krucjata Kaczyńskiego przeciw Tuskowi jest nadużyciem władzy politycznej godnym Donalda Trumpa. Działania PiS przepowiadają, jak wyglądałoby życie przeciwników politycznych Trumpa, jeżeli ten rzeczywiście miałby wygrać wybory. Ta krucjata przedstawia także szerszą batalię, która toczy się o duszę Polski

— pisze europoseł Guy Verhofstadt na portalu opinii Project Syndicate. Artykuł po polsku ukazał się na łamach Wirtualnej Polski.

Aktualny polski rząd pod wodzą Prawa i Sprawiedliwości, partii rządzącej od niespełna roku, wykazuje podobnie autorytarne skłonności, a żeby osiągnąć swój cel, lekceważy zwyczaje prawne. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wielokrotnie nawoływał do rozpoczęcia dochodzenia nad Donaldem Tuskiem, byłym premierem Polski i aktualnym przewodniczącym Rady Europejskiej. Kaczyński obarcza były rząd Tuska częściową odpowiedzialnością za katastrofę lotniczą pod rosyjskim Smoleńskiem w kwietniu 2010 roku, w którym zginęło 96 osób, w tym Lech Kaczyński, brat bliźniak Jarosława i prezydent Polski.

— twierdzi belgijski polityki i przekonuje, że PiS ma utrzymywać, że rząd PO oraz Putin odpowiadają za katastrofę smoleńską.

Celem Kaczyńskiego ma być zablokowanie europejskiej kariery byłego lidera PO.

Uzbrojony w teorie spiskowe, Kaczyński chce zablokować drugą kadencję Tuska u sterów jednej z trzech głównych instytucji zarządzających Unią Europejską

— powiedział.

Od europejskiego magistra politycznej elegancji oberwało się też tygodnikowi „wSieci”. Verhofstadt przypomina naszą okładkę, na której Donald Tusk zakuty jest w kajdanki.

Tymczasem media prawicowe dolewają oliwy do ognia. Jeden z magazynów sportretował nawet Tuska w kajdankach

— przypomina lewicowy polityk.

Verhofstadt uważa, że Polska jest ogarnięta obsesją „zawracania nowoczesności”.

Polska była niegdyś wzorowym przykładem środkowoeuropejskiej transformacji demokratycznej po zimnej wojnie. Dziś jednak PiS prowadzi szeroko zakrojoną operację gromadzenia władzy nad Trybunałem Konstytucyjnym, mediami publicznymi czy służbami specjalnymi. Zamiast pogłębiać strategiczne partnerstwo z NATO i należne sobie miejsce w roli silnego i szanowanego członka UE, PiS ogarnęła obsesja zawracania nowoczesności

— pisze Belg i przypominając działania KOD oraz czarny protest dodaje:

Choć rząd poniósł jedną poważną klęskę, wciąż jednak nienaruszony pozostaje fundamentalny ideologiczny antyliberalizm PiS. Oznacza to, że obrońcy polskiego społeczeństwa obywatelskiego będą musieli stoczyć jeszcze wiele bitew w nadciągających miesiącach, żeby powstrzymać i odwrócić to bezprawie.

wpolityce.pl /Project Syndicate/wp.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ