Była premier odpowiada na pytania o emigrację córki i kopanie ziemi w Smoleńsku: “Chce mi Pani powiedzieć, że byłam niewiarygodna?”

Kopacz445.jpg

Musimy przyznać, że niedzielne wydanie „Pociągu do polityki” – programu red. Beaty Lubeckiej, w którym politycy odpowiadają na pytania w nieco luźniejszej atmosferze, podczas podróży pociągiem – było barwne.

Oprócz „pudelkowego” wątku plotek na temat romansu z Donaldem Tuskiem, red. Lubecka mocno przycisnęła Ewę Kopacz w dwóch niewygodnych kwestiach…

Wątek numer jeden – groźba (obietnica?) córki Ewy Kopacz, która w trakcie kampanii wyborczej zaklinała się, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory i przejmie władzę, to ona wyemigruje do Kanady…

Lubecka: Córka w kampanii powiedziała, że jeśli PiS wygra wybory, to wyemigruje. Jednak nie wyemigrowała…

Kopacz: Tak, wie Pani… Jestem dumna z tego, to mój wielki sukces – jaka jest moja córka. Zdolna, pełniąca zawód medyczny. Czego ją nauczyłam w życiu, a czego nauczyli mnie moi rodzice: to, by mówić co się czuje, nie zależnie od tego, co się dzieje. Wtedy nie wyrasta frustrat, ale osoba, która może się śmiać, uśmiechać. Cenię młodych ludzi, jeśli mówią, to, co czują. (…)

Prowadząca program nie pozwoliła jednak na to zabawne kluczenie byłej premier i cytowała wypowiedź – zapowiedź córki pani premier.

Kopacz: Wie Pani, ilu spotykam wyborców, którzy mówili w kampanii, że boją się rządów Kaczyńskiego?

Lubecka: Chyba tak strasznie nie jest, skoro córka została, jest tutaj…

Kopacz: To nie jest prosta decyzja – wyjeżdżam, opuszczam ten kraj. To, że ma wątpliwości to nie jest nic złego. Ceńmy młodych ludzi za szczerość. Nie hamujmy ich…

Lubecka: To był fragment kampanii wyborczej…

Wątek zapewne byłby kontynuowany, gdyby nie konduktor pociągu, który przerwał rozmowę i zwrócił się do Ewy Kopacz z pytaniem o słynne słowa w Sejmie, gdzie ówczesna minister zdrowia zapewniała, że ziemia w Smoleńsku jest przekopywana na metr w głąb.

Prowadząca program podjęła temat podrzucony przez konduktora:

Lubecka: Czy zmieniłaby Pani postępowanie?**

Kopacz: Nie widziałam w życiu tyle nieszczęścia na raz. Tam było pracy nie dla jednej osoby – a nie widziałam, by ktoś tam się pchał. Nie musiałam się tym zajmować jako minister zdrowia!

Lubecka: A jednak zmieniła Pani wersję wydarzeń. Mówiła Pani, że ziemia przesiewana jest na ponad metr głębokości, z niezwykłą starannością. A okazywało się, że są odnajdywane szczątki… Potem się Pani wycofywała…

Kopacz: Nie wycofywałam się! Powiedziałam tylko i powtórzę: jeśli podczas tych trudnych sytuacji rozpatrywania ciał przywożą kolejne worki, duże worki narządów, szczątków ludzkich pomieszanych z błotem i paliwem lotniczym i na pytanie: skąd to macie, dostałam odpowiedź: bo przekopujemy ziemię. Powtórzyłam przekaz, bo mnie nie było w Smoleńsku.

Lubecka: Jeśli nie jesteśmy czegoś pewni, to może należało zachować powściągliwość… Ale pani mówiła, ze polscy lekarzy byli przy sekcjach…

Kopacz: Ktoś, kto tam nie był, nie siedział te kilka dni w tej atmosferze – nawet bez ludzkich odczuć i wrażeń – mógłby na zimno spisywać każdą minutę, by powiedzieć, że było tak i tak…

Lubecka: Gdyby Pani była rodziną ofiary i słyszała z ust ministra urzędującego, że zmienia wersję wydarzeń, to jakby pani to odebrała? Potraktowałaby go Pani jako polityka wiarygodnego?

Kopacz: Chce mi Pani powiedzieć, że byłam niewiarygodna? Wierzyłam, że im pomagam!

— rzuciła była premier, dodając, że nie pójdzie do kina na film „Smoleńsk”.

Nie chcę oglądać kolejnych wersji, przypuszczeń, manipulacji faktami. Ja tam byłam, widziałam – nie muszę wracać do tamtych czasów i tamtego nieszczęścia! To normalna samoobrona każdego z nas!

— zakończyła wątek Kopacz.

Znamienne słowa i tłumaczenia…

źródło: wpolityka.pl

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Ceni Pani młodych ludzi jeśli mówią to co czują? Ok, to ja powiem, że jest Pani zakłamaną osobą, tak jak i całe PO. Tak czuje! Pamiętam jak Pani mówiła, że przekopaliście całą ziemię w okolicach katastrofy, ziarnko po ziarnku. Można Pani wypowiedź z sejmu oglądać w internecie, za każdym razem gdy to oglądam to nie dowierzam , jak można być tak fałszywym? I jak ludzie się mogli zgadzać na rządy takich ludzi przez 8 lat?! Masakra…

  2. Lech
    Grozi Kopacz córka: “Gdy PiS obejmie władzę, to ja daję nurka
    i całkiem bez żenady wyjeżdżam do Kanady”.
    Na to w krótkim słowie tak Polak jej odpowie: “A jedź! Niech Ci idzie na zdrowie!”.
    Gdy z Polski wyjadą drony, do kraju powrócą wypędzone miliony.
    Wówczas to na polskiej ziemi pozostaną swoi ze swoimi.

  3. A nic nie było o imigrantach którzy masowo osiedlają się na zachodzie i północy Europy. Ja t krajom nie zazdroszczę i tylko czekam aż masowo żadną przybywać do Polski Francuzi,Niemcy Szwedzi czy włosi,mało tego na dolnym Śląsku juz jest duźo Francuzów którzy uciekają przed muzułmanami na razie chcą przeczekać moźe się coś zmieni . Zastanawiające jest czy Polska joko kraj bezpieczny będzie mogła wchłonąć taką masę imigrantów z krajów zachodnich,a szengen daje prawo do wyboru i swobody więc gdzie jak nie do Polski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ