Manipulacja bez granic. “Idę, bo jeszcze mam do tego prawo” – Olbrychski i Janda zapraszają na marsz KOD 11 listopada

kod_0.png

Komitet Obrony Demokracji opublikował propagandowy i podgrzewający emocje film promujący własny marsz, konkurencyjny wobec Marszu Niepodległości, który również odbędzie się 11 listopada. Po raz kolejny m.in. od  Krystyny Jandy, Daniela Olbrychskiego i Mai Ostaszewskiej słyszymy jak bardzo w Polsce jest źle i jak bardzo trzeba bronić „normalności”.**

11 listopada idę, bo jeszcze mam do tego prawo. A ty, jaki masz powód? Chodź ze mną

—zachęca Magda Cielecka.

Chcę żyć w Polsce, w której szanuje się prawa każdego obywatela. W Polsce, w której możemy czuć się bezpieczni w swojej różnorodności

—mówi Maja Ostaszewska.

Idę, bo kocham to święto, święto wolności

—stwierdza Daniel Olbrychski i jak dodaje o wolność często trzeba dbać a czasem nawet walczyć.

 

 

 

Skandalicznie wypowiada się zapraszając na marsz Krystyna Janda, która pyta czy zastanawialiśmy się co to znaczy silna Polska.

Czy to Polska w której kilku bezdzietnych mężczyzn może dyktować milionom kobiet jak mają żyć? Idę, bo chcę, bo muszę. Idę nie dla siebie, idę dla innych

—zapowiada Krystyna Janda.

 

 

 

 

 

 

To szczyt manipulacji. Chcą walczyć o wolność i demokrację, a nie rozumieją, że gdyby nie mieli jednego i drugiego na żaden marsz nie mogliby zaprosić, ani bez obaw o bezpieczeństwo na nim się pojawić.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ