Rzepliński zignorował sprzeciw sędziów. Właśnie sam zmienił skład Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał 24 nowy.jpg

W poniedziałek o godz. 12.30 zaczęła się rozprawa w TK ws. wyłaniania kandydatów na prezesa Trybunału. Pierwotnie TK miał ją badać w składzie 12-osobowym, ale 3 sędziów wybranych przez obecny Sejm odmówiło udziału w rozprawie, dopóki nie będą do niego włączeni trzej sędziowie niedopuszczani do orzekania.

Andrzej Rzepliński zarządził, że skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego w rozpatrywanej dziś sprawie będzie pięcioosobowy, choć zgodnie z przepisami powinien być pełny. Najwyraźniej niewiele obchodzi go prawo, podjął decyzję sam.

– Prezes Andrzej Rzepliński popełnia przestępstwo – skomentował decyzje prezesa TK, na antenie TVP Info Kamil Zaradkiewicz.

Trybunał Konstytucyjny bada sprawę wniosków posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej ws. zasad wyboru prezesa TK w pięcioosobowym składzie, a nie w pełnym – jak planował rano. Jest to niezgodne z art. 26 ustawy o TK.

Przed planowaną na dziś rozprawą Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zasad wyłaniania kandydatów na prezesa TK, sześcioro sędziów wydało oświadczenie. „Ślubowaliśmy wobec Prezydenta RP służyć wiernie Narodowi i stać na straż Konstytucji, nie godzimy się na jej łamanie przez Prezesa Trybunału” – napisali sędziowie.
 
Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski i Zbigniew Jędrzejewski – sędziowie TK wybrani przez obecny Sejm – odmówili udziału w rozprawie Trybunału w pełnym składzie, dopóki nie zostaną do niego włączeni sędziowie nie dopuszczani do orzekania, czyli Mariusz Muszyński, Lech Morawski oraz Henryk Cioch.
 
Rozprawa miała początkowo rozpocząć się o godz. 9.00, jednak przełożono ją na godz. 12.30. Wtedy na sali pojawiło się pięcioro sędziów, a Andrzej Rzepliński oznajmił, że właśnie w takim składzie sprawa zostanie rozpatrzona.
 
Jak podkreślała wcześniej sędzia Przyłębska w rozmowie z portalem niezalezna.pl, obecne prawo nie przewiduje innego składu w tej sprawie niż pełny, zatem nie wyobraża sobie, aby posiedzenie mimo wszystko się odbyło.

 

Dziewięcioosobowy skład, to jest skład, którego nie przewiduje żadna ustawa, żadna regulacja. Trybunał Konstytucyjny jednak musi trzymać się prawa. Jeśli konstytucja mówi, że tryb postępowania przed Trybunałem reguluje ustawa, to znaczy, że Trybunał powinien przestrzegać ustawy

– zaznaczała.

 

Nie spodziewam się, aby do tego doszło. Jeśli coś takiego nastąpi, to będę naprawdę zaskoczona – jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego, ale też jako wieloletni sędzia sądu powszechnego

– dodawała w rozmowie z naszym portalem sędzia Julia Przyłębska.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ