Grafolodzy mają problem z podpisem „Bolka”? Ekspertyza w styczniu

maxresdefault (1).jpg

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w tym tygodniu mieliśmy poznać opinię biegłych grafologów, którzy badają autentyczność podpisów pod dokumentami odkrytymi w tzw. „archiwum Kiszczaka”. Chodzi kwity podpisane przez TW „Bolka”. Niestety, na ekspertyzę będziemy musieli poczekać jeszcze kilka tygodni. Specjaliści poprosili bowiem  o więcej czasu.

W połowie lutego 2016 roku prokuratorzy IPN przeszukali dom Marii Kiszczak, wdowy po Czesławie Kiszczaku. Znaleziono tam sześć pakietów dokumentów, w tym dwie teczki – personalną i pracy tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek”. Wśród nich było odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Widnieje na nim podpis: Lech Wałęsa „Bolek”. Według opinii eksperta archiwisty z Instytutu Pamięci Narodowej dokumenty są autentyczne. Jednak aby rozwiać wszelkie wątpliwości, poddano je dodatkowym ekspertyzom, m.in. z dziedziny pisma porównawczego.

Przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej zapowiadali, że jeszcze w tym tygodniu powinniśmy poznać opinię grafologów. Niestety, biegli poprosili – jak podaje RMF FM – o więcej czasu.

„Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Sehna w Krakowie, badający dokumenty z teczki „Bolka” znalezionej u byłego szefa MSW Czesława Kiszczaka, poprosili o przedłużenie wyznaczonego na jutro terminu wydania opinii o jej prawdziwości” – informuje rozgłośnia.

„Potrzebują więcej czasu ze względu na znaczną ilość materiału dowodowego oraz stałe uzupełnianie i sukcesywne dostarczanie materiału porównawczego do badań” – dodaje RMF FM.
 

fot. youtube.com

źródło: niezalezna.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj