Młodzi o seniorach: „Oni potrafią się super bawić, widać autentyczną radość – moje pokolenie siedziałoby z komórkami w dłoniach….”

front hala.jpg

Wiele ciepłych słów i ukłonów skierowano wczoraj w Centrum Kongresowym podczas Miasta Pokoleń, wydarzenia zorganizowanego przez Wrocławskie Centrum Seniora dla wszystkich współuczestniczących w tworzenie przestrzeni senioralnej we Wrocławiu.

Były nagrody i wyróżnienia zarówno dla grup jak i indywidualnych osób. To był też dobry czas aby podziękować sponsorom i wolontariuszom, mówił kierownik Centrum Roman Pawliszko.

Wystąpienia przeplatano ciekawymi multimedialnymi prezentacjami i przedstawieniami. Tegoroczna edycja dedykowana była  dzieciom, młodzieży i osobom starszym, najczęściej dziadkom. Z filmów, wypowiedzi zawsze przewijała się energia, radość i ciekawość świata. „Gdyby nie mój klub, mówi Zofia Marzec, oglądałabym seriale a tak śpiewam, tańczę, robię wiele rzeczy o których mi się wcześniej nie śniło i nie mam czasu myśleć o starości”.

Pani Katarzyna Kamajarz dodaje „te wszystkie kluby, związki są jak aspiryna dla nas. My codziennie coś robimy, każdy w swoim rytmie ale każdy do przodu”.

Na filmie jedna z młodych uczestniczek międzypokoleniowego tanecznego spotkania zorganizowanego latem powiedziała „oni potrafią się super bawić, widać autentyczną radość – moje pokolenie siedziałoby z komórkami w dłoniach….”

Małgorzata Paw

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ