Z PO „zostanie tylko cień”

maxresdefault.jpg

 

Dziś w trakcie posiedzenia Rady Krajowej PO zaprezentowany zostanie gabinet cieni. Zgodnie z zapowiedzią poznamy 21 cieni szefów resortów oraz ich zastępców. Platforma zapowiada, że w każdym projekcie ministerialnym w gabinecie cieni będą po dwie osoby. PO zaproponuje również dwa nowe ministerstwa ds. polityki senioralnej i samorządu i oczywiście odtworzenie ministerstwa finansów.

Pomysł utworzenia gabinetu cieni wyjaśnił lider PO Grzegorz Schetyna.

 

– Na powołanie gabinetu cieni może pozwolić sobie partia, która jest alternatywą dla partii rządzącej. Nowoczesna nie może sobie na to pozwolić. Gabinet cieni będzie liczył tyle samo lub więcej posłów niż kluby Nowoczesnej i PSL razem wzięte. Ministrowie z poprzednich rządów nie mogą wchodzić w poprzednie buty – mówił na antenie TVN24 Schetyna.

  O wiele bardziej sceptycznie do pomysłu największej partii opozycyjnej podchodzi jednak Elżbieta Witek z PiS, która stwierdza, że już wkrótce z Platformy faktycznie może zostać już tylko cień.

 

– Kiedy myśmy byli w opozycji, jeszcze w czasie kampanii wyborczej ktoś zapytał mnie o to, czy mamy gabinet cieni. Nie, nie mieliśmy żadnego gabinetu cieni, bo to się po prostu nie sprawdza. Natomiast mieliśmy szeroką ekipę doradców, ekspertów, ludzi, którzy tworzyli program, spośród których można było potem wybrać ministrów i wiceministrów. Jeśli Platforma Obywatelska idzie dzisiaj w gabinet cieni, to mnie się źle kojarzy, cień, to może cień z Platformy zostanie. Nikomu źle nie życzę, ale myślę, że to nie jest dobry kierunek – mówiła na antenie TVP Info Elżbieta Witek.

fot. youtube.com

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ