Seksualizacja dzieci im nie przeszkadzała. Teraz Nowoczesna grzmi: „Szkoły nie mogą być ideologizowane. Nie akceptujemy modlitwy przed religią”

nowoczesna 23.jpg

Specjalistką od edukacji w Nowoczesnej jest Katarzyna Lubnauer. Z pomocą przychodzą jej lokalni politycy od Petru, którym przez lata rządów PO nie przeszkadzało zwijanie się polskiej oświaty i seksualizacja dzieci, teraz grzmią o ideologizacji szkół.

Politycy Nowoczesnej stali się wielkimi orędownikami gimnazjów.

PIS chce sprzedać jako sukces, chaotyczną i nieprzygotowaną reformę , dewastację systemu. Wykorzystuje niechęć Polaków do gimnazjów, którą skutecznie podsyca. Wykorzystuje błędy PO przy wprowadzaniu sześciolatków do szkoły

—twierdzi Lubnauer.

W reformie edukacji przygotowanej przez PiS nie podoba się jej nic.

Szczecińscy politycy .Nowoczesnej uważają nawet, że gimnazja przyczyniły się do wzrostu poziomu nauczania w Polsce. Mówią to na poważnie.

Nasz poseł wysłał list do wszystkich dyrektorów szkół o to, żeby szkoły nie były ideologizowane, nie były w prenumeracie tylko czasopisma prawicowe

—zaznaczyła Małgorzata Matyja z Nowoczesnej.

Nie akceptujemy również prowadzenia dzieci na film „Smoleńsk”, modlitwy przed religią i ściągania znaków naszej przynależności do Unii Europejskiej

—dodała Matyja w rozmowie z Radiem Szczecin.

I wszystko jasne. Ma być bardziej europejsko, a mniej polsko… tak nowocześnie. Brawo! A gdzie byli politycy od Petru gdy PO demolowała polską szkołę i wbrew woli rodziców np. wysyłała 6-latki do szkół?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ