Kukiz: Ustrój jest do wymiany

maxresdefault.jpg

Od 89 roku właściwie mamy tą samą bajkę. To już jest nudny film, te gabinety cieni, te pozory walki i tak dalej. Nie bierzemy udziału w tych bzdurach, z całą pewnością

—mówił Paweł Kukiz w Programie I Polskiego Radia, komentując powołanie przez Platformę Obywatelską gabinetu cieni.

Lider Kukiz’15 w „Sygnałach dniach” podkreślił, że jego celem nie jest objęcie władzy, lecz zmiana obecnego ustroju.

Moim podstawowym zadaniem jest nie objęcie władzy, a doprowadzenie do tego, by zmienić ustrój państwa, by wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze, by obniżyć próg frekwencyjny przy referendum ogólnokrajowym i spowodować ich obligatoryjność. (…) Ten ustrój jest dysfunkcyjny, konfliktujący ludzi, napuszczający ludzi na siebie i służący tylko i wyłącznie politykom i oligarchii urzędniczej

—podkreślił, dodając:

Tak to wygląda w tym Peerelu–bis, bo to jest PRL, ustrojowo to jest cały czas komunizm, to jest system, który umożliwia partii władzy władzę absolutną, władzę, jaką miało kiedyś PZPR, czyli taka partia, która rządzi, dostaje władzę ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą, zawłaszcza wszystkie trzy te władze i nie ma mowy o żadnej demokracji.

W opinii Kukiza demokracja w Polsce urzeczywistnia się jedynie podczas wyborów.

Demokracja w Polsce jest tylko raz na cztery lata, trwa od godziny tam szóstej rano do dwudziestej drugiej i w momencie wrzucenia głosu do urny obywatel może się w nos pocałować już od tego czasu, partia robi, co jej się żywnie podoba

—zaznaczył.

Odniósł się także do akcji CBA w spółkach Skarbu Państwa.

Wejście CBA do spółek Skarbu Państwa (…) to jak najbardziej słuszna sprawa, natomiast ścięcie głów nie wystarczy, bo tej hydrze odrośnie tych głów pięćdziesiąt. Trzeba wprowadzić takie regulacje prawne, które uniemożliwią nepotyzm, kumoterstwo, protekcję i tak dalej

—podkreślił.

Kukiz przypomniał, że mimo obietnic wyborczych PiSu, który obiecał, że urzędnicy podejrzani o działania niezgodne z prawem, będą brani pod specjalną lupę CBA, nic z takich rzeczy się nie dzieje.

Minął rok czasu, nawet Burego, proszę pana, wypuścili w tej chwili z kryminału, Nowak ma obywatelstwo ukraińskie, ten słynny Nowak, którego tak PiS atakował w kampanii wyborczej, w tej chwili temu Nowakowi PiS powierza 70 milionów euro na budowę autostrad czy dróg na Ukrainie. Wie pan, tutaj ręka rękę myje, my nam nic, wy nam nic, i na tym to polega. Ludziom kit wciskają jedni i drudzy, że będzie dobrze i że się uda i tak dalej, i tak dalej, albo że zgoda zbuduje, albo że damy radę

—mówił.

Skomentował także rządowy projekt ustawy dezubekizacyjnej, który zakłada obniżenie emerytur i rent byłym funkcjonariuszom służby bezpieczeństwa PRL.

Przedmiotem obrad powinno przede wszystkim być nie tyle samo obniżenie emerytur, ile już na wejściu powinno być powiedziane, co z tymi pieniędzmi zamierza się zrobić. Co z tego, że oni wezmą. I komu dadzą? Sobie dadzą

—przekonywał.

W opinii Kukiza w Polsce powinno się wprowadzić emeryturę obywatelską na wzór emerytur w Kanadzie.

Tak jak w Kanadzie, są trzy filary – jedna podstawowa, takie minimum socjalne, drugi filar to jest filar, na który składają się pracodawca i pracobiorca, i trzeci filar to jest to, co pan czy ja sami sobie płacimy, żeby godniej żyć na starość, o ile oczywiście mamy z czego płacić

—tłumaczył.

Podkreślił, że obecnego systemu nie da się już naprawić.

Umiesz liczyć, licz na siebie – to jest podstawowa rzecz. Proszę pana, ani system emerytalny nie jest reformowalny, nie jest naprawialny w Polsce, tu jest po prostu potrzebny nowy system, podobnie jak ustrój w Polsce nie jest ustrojem naprawialnym, do naprawy, to jest ustrój do wymiany. Konstytucja również

—mówił.

fot. youtube.com

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ