Sędzia który orzekał w sprawie Mariusza Kamińskiego ma nowa posadę w UE

prokuratura nowa.jpg

Jak dowiedziała się „Codzienna”, sędzia Łukasz Mrozek, który wraz z sędzią Wojciechem Łączewskim skazał szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego zastępcę Macieja Wąsika za ściganie korupcji na trzy lata więzienia i 10 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych, został wysłany na roczny staż asystenta sędziego w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.

Sędzia Łukasz Mrozek od września br. pracuje w najbardziej znanej instytucji międzynarodowej zajmującej się ochroną praw człowieka – poinformowała nas sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie. Staż organizuje Europejska Sieć Szkolenia Kadr Wymiaru Sprawiedliwości.

Tej prestiżowej delegacji nie przeszkodziło oburzenie, jakie wywołało orzeczenie wydane z udziałem sędziego Mrozka. Po wyroku, który zapadł przed Sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście w sprawie szefów CBA Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, kariera sędziego Łukasza Mrozka nabrała tempa.

Przypomnijmy okoliczności rozstrzygnięcia z marca 2015 r. Troje sędziów – Wojciech Łączewski, Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek – orzekło, że w 2007 r. oskarżeni szefowie CBA, wykorzystując swoje stanowiska, przekroczyli uprawnienia w związku z aferą gruntową. Według sędziów kierowane przez Kamińskiego CBA rzekomo nie miało podstaw do wszczęcia operacji, w ramach której za odrolnienie gruntu miała zostać przekazana kontrolowana łapówka. Trójka sędziów wydała orzeczenie skazujące funkcjonariuszy walczących z korupcją na karę trzech lat bezwzględnego więzienia. Była to kara znacznie wyższa od tej, której żądała prokuratura.

Proces, w którym skazano Kamińskiego i Wąsika, dotyczył operacji specjalnej CBA. W związku z nią funkcjonariusze Biura zatrzymali Piotra Rybę i Andrzeja K. podczas przyjmowania przez nich kontrolowanej łapówki za odrolnienie gruntu na Mazurach w kierowanym przez Andrzeja Leppera Ministerstwie Rolnictwa.

Rozstrzygnięcie sędziów Łączewskiego, Mrozka i Drewin, skazujące Kamińskiego i jego podwładnych, zapadło wprawdzie w marcu ub.r., ale skład sędziowski długo zwlekał z napisaniem uzasadnienia do wyroku. Stało się to dopiero tuż przed wyborami parlamentarnymi. Termin złożenia uzasadnienia przez trzyosobowy skład Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście był przedłużany aż dwa razy. Skazani, Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, nie zostali ukarani, ponieważ prezydent Andrzej Duda w listopadzie ub.r. ich ułaskawił.

Polityczny epilog w sprawie dopisał sędzia Wojciech Łączewski, stając się bohaterem nowej afery. W lutym tego roku wybuchł skandal związany z oferowaniem przez niego w internecie swoich usług w walce z PiS-em. W efekcie zamieszania wokół sędziego odsunięto go od prowadzenia spraw karnych i skierowano do wydziału cywilnego.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ