Bednarz: Wiele monstrualnych problemów zmusiło Rafała Dutkiewicza do rezygnacji z ubiegania się na następną kadencję

Rafał Dutkiewic nowy przerażony.jpg

Prezydent Wrocławia ogłosił, że nie zamierza ubiegać się o kolejną kadencję w trakcie nadchodzących wyborów samorządowych. Informacja ta wywołała lawinę komentarzy polityków różnych opcji. Poniżej prezentujemy niektóre z nich.

Waldemar Bednarz (Kukiz’15)

Wiele monstrualnych problemów zmusiło Rafała Dutkiewicza do rezygnacji z ubiegania się na następną kadencję. Wystarczy wspomnieć wczorajszy wyrok Sądu Arbitrażowego, który nałożył na nas, wrocławian, obowiązek zapłaty 138 mln zł na rzecz firmy Mostostal Warszawa. Jeszcze większe problemy mogą wyniknąć z jeszcze niezakończonego postępowania prokuratorów z Opola, którzy już 2 lata próbują się ustosunkować do raportu NIK-u w sprawie budowy Stadionu Miejskiego. A przypomnę, że kontrolerzy z NIK-u stwierdzili niegospodarność na 313 mln zł. Nie mają się też dobrze sprawy wokół miejskich spółek: Data Techno Park czy EIT+. Niewątpliwie i tutaj państwowe instytucje kontrolne sporo znalazły. Jak się to wszystko zakończy – Bóg jeden wie. Zdrojewski namaścił Dutkiewicza, a Dutkiewicz namaści … – kogo? I czy jego błogosławieństwo, to nie będzie gwóźdź do trumny dla tego kandydata.

Czesław Cyrul (Sojusz Lewicy Demokratycznej)

W mojej ocenie o jedną kadencje za długo prezydent Dutkiewicz rządzi Wrocławiem. Nie byłem jego fanem, ale większości Wrocławian pewnie dobrze zapisze się w pamięci. Podobnie jak prezydent Zdrojewski. W miarę upływu czasu pozostają dobre wspomnienia, złe umykają z ludzkiej pamięci. Choć ostatnio prezydent Dutkiewicz i były prezydent Zdrojewski nie przepadali za sobą, to obaj mają miejsce w panteonie zasłużonych wrocławian. Sądzę, że prezydent Dutkiewicz podążał szlakiem wytyczonym przez prezydenta Zdrojewskiego, jednak miał znacznie większe możliwości finansowe dla realizacji wyznaczonych celów. Wielkie inwestycje, jednym się podobają a innym nie. Jest też ciemna strona prezydentury Rafała Dutkiewicza – pozostanie po nim duże zadłużenie miejskiej kasy. Ostatnio miasto przegrało proces z Mostostalem o kilkadziesiąt milionów złotych, jakich żąda ta firma za wyrzucenie jej z budowy Narodowego Forum Muzyki.
Być może prezydent Dutkiewicz nie chce się więcej zmagać ze wzrastającym zadłużeniem miasta, a może po tylu latach ma już dość niesienia brzemienia tej prezydentury. Bo to praca ciężka, przez 24 godziny na dobę, pod nieustannym okiem dziennikarzy i opinii publicznej. Przeciwnicy polityczni ciągle drążyli mu dziury w brzuchu. W końcu kiedyś każdy powie dość, bo każdy jest tylko człowiekiem. Otwarta pozostaje sprawa pomazańca, którego pewnie wskaże prezydent Dutkiewicz. Czy będzie to dobry dotyk, czy złe naznaczenie, tego jeszcze nikt nie wie.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ