To już koniec Kijowskiego?

b85d65454d4a6b4623aaed9a76fda9f7_XL.jpg

 

Miał być gwiazdą opozycji, czołowym „obrońcą demokracji’, szefem dużego ugrupowania. Celowo piszemy w czasie przeszłym. Należy go używać, bo przysłowiowe pięć minut Mateusza Kijowskiego bezpowrotnie minęło. W najnowszym rankingu zaufania nie tylko znalazł się na szarym końcu, ale przegrywa nawet z Adrianem Zandbergiem z lewackiego „Razem”.

Na czele rankingu, w którym Polacy wskazują polityków cieszących się największym zaufaniem bez zmian. Z badania IBRiS dla onet.pl wynika jednoznacznie, że niekwestionowanym liderami są prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło.

To sytuacja znana od wielu miesięcy. Ciekawie za to zrobiło się na drugim końcu… Doskonale widać, że Polacy nie mają zaufania do wszystkiego, co kojarzy się z lewicą.

Z grafiki opublikowanej przez onet.pl wynika, że na ostatnim miejscu jest szef SLD, czyli Włodzimierz Czarzasty. Na trzecim miejscu od końca jest lider partii „Razem”, czyli Adrian Zandberg.

A rozdziela ich… Mateusz Kijowski. On cieszy się zaufaniem zaledwie 14 procent Polaków.

Trudno się jednak dziwić, skoro Kijowskiego mają dość nawet niedawni towarzysze.

I nie pomoże dalsze lansowanie w TVN-ie, czy zniżka na prenumeratę „Gazety Wyborczej”.

fot. youtube.com

źródło: niezalezna.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj