Jad został zniweczony

niedziela.jpg

Nigdy nie przechodzę obojętnie obok proroctwa Izajasza, który posługuje się obrazem zaczerpniętym ze świata zwierząt. Instynktownie słuchając opowieści o dziecku, które wkłada rękę do kryjówki żmii, czy o wilku mieszkającym z barankiem, chciałoby się powiedzieć: „To niemożliwe”.

Jan Chryzostom, komentując ten fragment Pisma, zwrócił uwagę, że już wtedy przewidziano, z kogo będzie składał się Kościół, tłumacząc, że obok ludzi szlachetnych i łagodnych znajdą się „dzicy i nieludzcy z charakterami wilków i lwów”. Inni ojcowie Kościoła podkreślali natomiast moc, z jaką na świat przychodzi bezbronny chłopiec – Jezus z Nazaretu. To Jego obrazem jest dziecko. On bowiem, przychodząc na świat i rodząc się w ludzkim ciele, wkłada rękę do świata, w którym żyją żmije. Robi to po to, by zniweczyć ich jad. Dlatego jak najbardziej zasadne wydaje się nasze wołanie: „Przyjdź Panie, a nie zwlekaj, bo tylko Ty możesz zniweczyć jad, którego tu i ówdzie w naszym świecie się nagromadziło…”.Przygotowując się do Świąt Bożego Narodzenia, może warto pozwolić Bogu, by ów jad, który sprawia, że jednak różnice pomiędzy ludźmi prowadzą do nienawiści i utrudniają wspólne zamieszkanie, niweczył.

IZ 11, 1-10; RZ 15, 4-9; MT 3, 1-12

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ