„Tusk ma czas do maja, aby zmienić swój stosunek, postawę do polskiego rządu”

pobrane.jpg

Pan Donald Tusk przez dwa lata takiego zainteresowania bezpieczeństwem i interesem kraju nie wykazał – mówił w TVN24 Witold Waszczykowski, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, uznając też, że były premier nie powinien kandydować po raz drugi na szefa Rady Europejskiej bez poparcia polskiego rządu. Dodał, jednak że były Tusk „ma czas do maja, aby zmienić swój stosunek, postawę do polskiego rządu”. 

Witold Waszczykowski, szef MSZ w programie „Horyzont” w TVN24, był pytany o to, jaką decyzję podejmie rząd w sprawie poparcia dla ewentualnej, drugiej kadencji Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej.

 

Problem polega na tym, że przez dwa lata – ciesząc się oczywiście z faktu, że Polak zajmuje istotne stanowisko stanowisko – nie otrzymaliśmy żadnej rekompensaty jako Polska

– powiedział, krytykując Tuska za postawę, jaką prezentuje jego zdaniem w Brukseli.

Witold Waszczykowski, mówił że „nie jest prawdą, iż urzędnik, który przejmuje wysokie stanowisko w instytucjach międzynarodowych staje się całkowicie neutralny, kosmopolityczny”, a politycy niemieccy czy francuscy na takich posadach również interesują się bezpieczeństwem własnego kraju.

Szef MSZ odniósł się także do odwołania Roberta Greya z funkcji wiceministra spraw zagranicznych. Wyborcza.pl, która pierwsza poinformowała o dymisji podała, że Grey został odwołany pilnie, gdyż zataił fakt współpracy ze służbami USA, mimo że był o to pytany. On sam napisał zaś w oświadczeniu, że nigdy nie był współpracownikiem służb specjalnych. MSZ podało, że „odwołanie wiceministra Roberta Greya wynika ze zmiany koncepcji kierownictwa resortu”. 

Waszczykowski powiedział, że Grey został przed nominacją na stanowisko pozytywnie zweryfikowany.

 

Sprawa jest czysto kadrowa. Mamy inne plany w stosunku do tego stanowiska i tego kolegi

– dodał minister.

Waszczykowski zabrał też głos w sprawie administracji prezydenta elekta USA Donalda Trumpa, który potwierdził m.in. wybór emerytowanego generała Jamesa Mattisa na stanowisko ministra obrony. 

 

W tej koncepcji bezpieczeństwa, którą proponowali przez cały czas Republikanie, my się mieścimy. Jest  podobna do polskiego myślenia o rywalizacji geopolitycznej, jaka toczy się w tej chwili na świecie. Jesteśmy dobrej myśli. (…) Mam więcej nadziei niż obaw, jeśli chodzi o nową administrację USA

– powiedział szef polskiej dyplomacji. 

fot. youtube.com

źródłó: niezalezna.pl

Szef MSZ zapytany o relacje polsko-francuskie po zakończonych negocjacjach dotyczących caracali powiedział, że współpraca jest rozległa i jeden kontrakt o garść helikopterów nie może tego zepsuć”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ