Matuszewski i Floyar-Rajchaman czyli powrót bohaterów. Warta honorowa również w Dzierżoniowie

matuszewski.jpg

Po 77 latach dwaj bohaterowie walki o wolną Polskę wracają do Ojczyzny. Trumny ze szczątkami pułkownika Ignacego Matuszewskiego i majora Henryka Floyar-Rajchmana 10 grudnia o godz. 9.30 wystawione zostaną w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Po mszy żałobnej, o godz. 12.00 szczątki obu złożone zostaną na wojskowych Powązkach.

Obaj zasłużeni Polacy, piłsudczycy, pochowani zostaną w wśród żołnierzy poległych w roku 1920 podczas wojny polsko-bolszewickiej. W pamiętnym, zwycięskim roku 1920 Ignacy Matuszewski był szefem Oddziału II Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego, przyczyniając się w istotnym stopniu do zwycięstwa Polaków. Marszałek Piłsudski tak ocenił pracę polskiego wywiadu w tym gorącym czasie:  „Była to pierwsza wojna, którą Polska prowadziła od wielu stuleci, w czasie której mieliśmy więcej informacji o nieprzyjacielu niż on o nas”.

W dwudziestoleciu międzywojennym obaj – Matuszewski i Rajchman – pełnili funkcję ministerialne. W 1939 roku podjęli się arcytrudnej i niebezpiecznej misji ewakuacji zapasów blisko 80 ton polskiego złota, chroniąc je w ten sposób przed przejęciem przez Niemców i sowietów. Ewakuowane złoto w dużym stopniu pomogło w organizacji Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a także umożliwiło funkcjonowanie rządu emigracyjnego.

 

 

Ignacy Matuszewski był też wybitnym i przenikliwym publicystą. Już na emigracji konsekwentnie walczył o sprawy polskie, próbując między innymi organizować Polonię, a także otwierać oczy zachodniej opinii publicznej na naturę imperializmów niemieckiego i rosyjskiego. Na ten temat pisał m.in.:
„Polska leży bowiem między dwoma olbrzymimi ludami, opętanymi przez demony. I Polska – samym swym istnieniem paraliżuje dwa imperializmy, których siły z daleka ocenić nie można. Ponury, szary imperializm rosyjski, imperializm negacji i nędzy, imperializm odnalezienia własnej wartości w poniżaniu innych, imperializm oparty na ubóstwieniu liczby i przestrzeni, mnogości i bezkresu – przeciwstawieniu tej niezliczonej smutnej ilości wszelkiej jakości. I lśniący, drapieżny, chytry, sprawny jak maszyna imperializm niemiecki – imperializm bałwochwalstwa organizacji, imperializm wzorowego więzienia, nowoczesnych koszar… Polska zna je oba.”(Wybór pism, New York – Londyn 1952)

Obaj zasłużeni Polacy zmarli na obczyźnie wkrótce po wojnie. Pragnęli być pochowani w Polsce, ale ich ciała do niedawna spoczywały na cmentarzu w Nowym Jorku. Dzisiaj powracają do Ojczyzny dzięki staraniom polskich władz, w tym przede wszystkim Ministerstwa Obrony Narodowej, staraniom Komitetu Honorowego oraz dzięki intensywnym zabiegom Sławomira Cenckiewicza – dyrektora Wojskowego Biura Historycznego.

Z okazji uroczystego pochówku polskich bohaterów w Warszawie, również w Dzierżoniowie będzie można zapalić pamiątkowy znicz ku ich pamięci. 10 grudnia o godz. 12.00 Grupa Rekonstrukcji Historycznej 58 pułku piechoty wystawi z tej okazji wartę honorową przed tutejszym Pomnikiem Pamięci Losów Ojczyzny.

źródło: zPrawa.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ