Organizatorzy protestu przed Sejmem szykowali się na starcie z policją! Wsparcie prawne miała im zapewnić ORA. Za darmo! Szokujący komunikat

1234567.jpg

Demonstracja przed Sejmem z pewnością nie miała być pokojowa. Agresywne przemówienia polityków i organizatorów podczas wiecu, podgrzewanie atmosfery przez opozycję, wszystko to miało doprowadzić do eskalacji emocji protestantów. Okazuje się, że akcja została zaplanowana jako regularna ustawka, obliczona na na starcie z policją! Świadczy o tym między innymi komunikat, który Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie opublikowała na swojej stronie internetowej.

Szanowni Państwo, w związku z licznymi prośbami pochodzącymi zarówno od obywateli, jak również od organizacji pozarządowych o wskazanie adwokatów gotowych do świadczenia pomocy prawnej dla osób ewentualnie zatrzymanych podczas demonstracji pod Sejmem RP oraz wobec deklaracji adwokatów napływających do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie o gotowości do świadczenia tego rodzaju pomocy prawnej pro bono uprzejmie informujemy, że Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie prowadzi listę adwokatów, którzy zadeklarowali chęć świadczenia pomocy prawnej pro bono w najbliższych dwóch dniach dla osób zatrzymanych w związku z demonstracją odbywającą się pod Sejmem RP

— pisze Okręgowa Rada Adwokacka w specjalnym komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej 17 grudnia 2016. Szokujące! Darmowa pomoc prawna dla ulicznych zadymiarzy! Wszystko to w imię „obrony demokracji”.

Jak widać agresywne zaczepki wobec polityków przed Sejmem były wliczone w koszty zabawy. Manifestanci atakowali samochody wyjeżdżających nad ranem z gmachu parlamentu polityków, rzucali się pod koła, siadali na ulicy, by zablokować przejazd. Używano świec dymnych, by zmącić obraz sytuacji i oskarżyć policję o używanie przemocy.

Uczestnicy manifestacji byli wyjątkowo agresywni. Widać było, że czuli się całkowicie bezkarni. Teraz rozumiemy dlaczego. Organizatorzy zapewnili im nawet darmową pomoc prawną. Tyle, że policja nikogo nie zatrzymała…

źródło: wpolityce.pl 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ