„Aborcja jako zapobieganie śmierci?” – relacja z pikiety we Wrocławiu

pikieta13.12-1080x675.jpg

We wtorek 13 grudnia działacze Fundacji Pro – prawo do życia protestowali przeciwko zabijaniu nienarodzonych dzieci: 

po raz kolejny zaprotestowaliśmy na Rynku przeciwko zabijaniu nienarodzonych dzieci w polskich szpitalach. Nasza pikieta rzucała się w oczy, tym bardziej, że jest obecnie w tym miejscu Jarmark Bożonarodzeniowy, który odwiedza w okresie przedświątecznym mnóstwo wrocławian i przyjezdnych. Tym razem otrzymaliśmy dosyć dużo wyrazów poparcia od przechodniów.

Do pikiety przyłączyły się także dwie osoby z tłumu, które odmówiły z nami różaniec. Stały aż do końca demonstracji i włączały się w rozmowy z podchodzącymi do nas ludźmi. Bardzo możliwe, że zyskaliśmy kolejnych dwóch aktywnych pro-liferów. Oprócz tego spotkaliśmy się, jak zawsze, z wieloma innymi, bardzo różnymi reakcjami. Pewna kobieta stwierdziła z oburzeniem, że manipulujemy ludźmi. Uważała ona, że dziecko na zdjęciu jest o wiele starsze niż jest napisane na plakacie, ponieważ jej zdaniem ma za długie nogi.

Z kolei jeden mężczyzna argumentował, że jeżeli wiadomo, że dziecko umrze zaraz po urodzeniu, to aborcja powinna być dopuszczalna i jest według niego wówczas „zapobieganiem śmierci”.  Młoda dziewczyna z niesmakiem powiedziała, że jesteśmy niepoważni. Widzący jej reakcję, starszy pan spojrzał na nas i skomentował: „i to ma być przyszła matka?”. Kilka osób mówiło też, że psujemy przyjemną, przedświąteczną atmosferę na wrocławskim Rynku. Żywe reakcje ludzi pokazują, że pikiety przynoszą zamierzony skutek i wiele osób nie jest w stanie przejść obok nich obojętnie. Niebawem będziemy organizować kolejne. Zachęcamy do współpracy. Jan Both – wolontariusz Fundacji Pro – Prawo do Życia, komórka Wrocław Będziesz w pierwszej kolejności informowany o kampaniach społecznych, protestach i inicjatywach organizowanych przez Fundację PRO-Prawo do Życia!   Imię * E-mail * Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Fundację Pro – prawo do życia w celu…

źródło: stopaborcji.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ