Komorowski w oparach absurdu: Trzeba czasami mieć odwagę i lać się dechą z takimi ludźmi

Jestem konwertytą, przeszedłem na feminizm. Wcześniej byłem macho, teraz jestem feminista

— mówił na spotkaniu w Radomiu Adam Michnik. Dodał, że „tanio skóry nie sprzedamy”.

Spotkanie zarejestrowała kamera „Wiadomości” i oczywiście nie konwersja na feminizm była najważniejszym wątkiem wystąpienia naczelnego „wyborczej”. Szef gazety, która od ponad ćwierćwiecza poucza wszystkich dookoła na czym polega niezależność, zadeklarował:

Jeżeli ja prawidłowo diagnozuję, to nie ma ważniejszej rzeczy niż odsunąć PiS od władzy.

Michnik nie byłby też sobą gdyby nie porównał obecnych rządów do Hitlera i bolszewików.

Chyba nie ma się zatem co dziwić, że mimo dużych nazwisk i akcji propagandowej przed spotkaniem, tłoku na sali, delikatnie mówiąc, nie było”

Obecna na tym samym spotkaniu, zorganizowanym zresztą przez „Wyborczą”, Ewa Kopacz wygłosiła natomiast zadziwiające zdanie:

Nie powinno się uprawiać polityki na ulicy. Ale to wszystko zależy od tego, kto rządzi w kraju. Taka presja, w przypadku chociażby czarnego protestu, pokazała, że ma sens. Trzeba pokazywać siłę.

Jeszcze dalej poszedł w jednej z ostatnich wypowiedzi Jerzy Stępień:

W tej chwili nie ma już mowy o prawie, liczy się tylko goła siła. Fizyczna. Kto będzie miał więcej za sobą ludzi, kto ich więcej wyprowadzi na ulicę, to ten będzie zwycięzcą.

Jak na byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego opinia szokująca.

Wszelkie granice przekracza z kolei Bronisław Komorowski.

Były prezydent, który tuż po przegranych wyborach zapowiadał organizację „frontu przeciw nienawiści” dziś dywaguje o waleniu sztachetami po łbach przeciwników:

To jest takie towarzystwo, że się cofnie wyłącznie jak dostanie tym cepem prawdy w łeb. Trzeba czasami mieć odwagę i lać się dechą z takimi ludźmi.

Cóż, wychodzi szydło z worka.

A fakt, że „Wiadomości” TVP pozwalają Polakom poznać i ten obraz opozycji tłumaczy w dużej mierze potworny atak prowadzony na ten program informacyjny i jego zespół.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. Niech sie zkonfrontuja.Nie wiem, czy byloby co zbierac ze skurwysynow. Nalezy uswiadamiac ludzi jak kurewstwo postrzega demokracje. „Nie powinno się uprawiać polityki na ulicy. Ale to wszystko zależy od tego, kto rządzi w kraju”- taka mysl, oswieconej demokracji wycharczal kurwiszon- Ewa Kopacz.Debilka nawet nie zdaje sobie sprawy,ze strzela sobie nie tyle w kolano-co centralnie w pusty leb.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ