Recepta na przetrwanie ludzkości według Stephena Hawkinga 

kosmos domena 2c.jpg

– Aby zapewnić ludzkości przyszłość, musimy wyrwać się w kosmos – powiedział Stephen Hawking podczas wykładu na Uniwersytecie Oksfordzkim w tym tygodniu. – Nie sądzę, abyśmy przeżyli na tej planecie jeszcze tysiąc lat. Ratunkiem są podróże kosmiczne. 

Znakomity fizyk jest przekonany, że tym, co wywoła globalny kataklizm, jest… technologia. – Staniemy przed licznymi zagrożeniami. Od wojny nuklearnej i katastrofalnego globalnego ocieplenia po zmodyfikowane genetycznie wirusy. A wraz z postępem technologii liczba zagrożeń będzie wzrastać – mówił. – Jeżeli uda nam się rozprzestrzenić w kosmosie, kataklizm na Ziemi nie będzie automatycznie oznaczał końca rasy ludzkiej. Ale nie założymy samowystarczalnych kolonii poza Ziemią przez jakieś sto lat. To jest okres, w którym musimy być szczególnie ostrożni.

Ratunek dla Stephena Hawkinga i reszty ludzkiego rodzaju może jednak przyjść z nieoczekiwanej strony. Zasadniczą zmianę w programach amerykańskiej agencji kosmicznej NASA zapowiada bowiem Donald Trump. A jego doradcy ds. nauki i spraw kosmicznych, były kongresmen Robert Walker oraz były astronauta i drugi człowiek stąpający po Księżycu Buzz Aldrin, mają już gotowe recepty.

Po pierwsze, NASA ma zostać oderwana od nauk o Ziemi. Koniec z zajmowaniem się na przykład zmianami klimatu – co tylko potwierdza nastawienie Trumpa do problemu globalnego ocieplenia. Te obowiązki przejmie inna agencja. NASA ma się skupić na eksploracji odległego kosmosu, w tym – przyspieszyć prace nad załogowymi misjami kosmicznymi. Według Roberta Walkera celem jest „eksploracja całego Układu Słonecznego do końca stulecia”. Wszelkie operacje na bliskiej orbicie Ziemi Trump zamierza oddać w ręce prywatnych firm – przede wszystkim SpaceX.

Po drugie, wróci National Space Council – rada przy prezydencie, której celem było koordynowanie działań federalnych w zakresie technologii kosmicznych. Rada działała przy George’u H.W. Bushu, ale została rozwiązana w 1993 roku po personalnych awanturach. Barack Obama obiecywał jej reaktywację, ale tego nie zrobił. 

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ