Karczewski: Akcja opozycji była zaplanowana

maxresdefault (2).jpg

Jestem głęboko przekonany, że opozycja była do tego przygotowana, to była zaplanowana akcja. Gdyby nie doszło do wykluczenia z obrad posła Szczerby, znalazłby się inny pretekst do tych zdarzeń, które mają i miały miejsce w Sejmie

— mówi Stanisław Karczewski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Marszałek Senatu odnosi się do kryzysu politycznego i protestów opozycji, które trwają od piątku. Karczewski przekonuje przy tym, że pretekst do awantur, jakim były zapowiadane zmiany w sposobie pracy dziennikarzy w Sejmie, nie jest prawdziwy:

Zostanie zwiększona dopuszczalna ich liczba [akredytacji na redakcję – dop. wP]. Skąd wziął się pomysł usprawnienia ich pracy? Nie dlatego, że biegają za nami dziennikarze, że nam przeszkadzają, że ktoś nie chce z nimi rozmawiać. Tylko dlatego, że jest bardzo dużo dziennikarzy, olbrzymie i stale rosnące zainteresowanie. I nie widzę powodu, aby z jednej redakcji było 20 czy 15 dziennikarzy jednocześnie i tyle samo kamer

— czytamy.

Mianem „błędeu komunikacyjnego” ocenił wysuwanie projektu bez konsultacji z dziennikarzami.

Jak zapewnia Karczewski, nie ma również mowy o tym, by powtórzyć głosowanie w sprawie budżetu i kilku innych ustaw, które odbyło się w sali kolumnowej Sejmu.

Powtarzam: wszyscy byli zawiadomieni i jest nagranie kamerami przemysłowymi, choć kiepskiej jakości, ale widać na nim, że było quorum

— przekonuje polityk PiS.

fot. youtube.com

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ