Szejnfeld : „Wschód, Moskwa zaczynają rządzić w Warszawie!”

szejfeld zaorany.jpg

Trzeba reprezentować kulturę Zachodu, a nie Wschodu

mówił na antenie TVN24 europoseł Platformy Adam Szejnfeld.

Polityk byłej partii rządzącej komentował w ten sposób zamieszanie sejmowe związane z głosowaniem na budżetem państwa. Jego zdaniem, rozwiązanie zaproponowane przez PiS to dowód na to, że w Warszawie rządzi Moskwa.

Jaki jest problem przegłosować to legalnie, normalnie, uczciwie? Nie ma żadnego problemu oprócz tego, że trzeba reprezentować kulturę Zachodu, a nie Wschodu. Kultura Wschodu to jest walić pięścią w stół, mówić „tylko my mamy rację, nikt do nas nie może mieć żadnego słowa”. Wschód, Moskwa zaczynają rządzić w Warszawie

— mówił Szejnfeld.

Wolałbym, żeby w Polsce było więcej Zachodu, niż Wschodu. Wydaje mi się, że kultura Wschodu, Moskwa wygrywa u nas z Brukselą, z kulturą Zachodu. Mówię to z doświadczenia Parlamentu Europejskiego

— stwierdził.

Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej, przekonywał, że opozycji zależy na podgrzewaniu atmosfery w Polsce.

Gdybyśmy się zastanowili na czym ten konflikt polega, to okazuje się, że on był o sprawy związane z dostępem mediów do parlamentarzystów. W tej sprawie PiS ustąpiło i państwo, wychodząc z założenia, że jesteście racjonalną opozycją, powinniście zakończyć swój protest

— powiedział.

Ale nie kończycie go, bo wam nie zależy na tym, żeby coś dla Polaków załatwić, tylko na skonfliktowaniu nas wszystkich. Najlepiej nawet na rozlewie krwi

— dodał.

Kownacki pytał też, dlaczego opozycja podgrzewa konflikt akurat na święta.

Tym, co jest robione, wyrąbujemy podział, który przy wigilijnych stołach, przy świątecznych obiadach będzie w polskich rodzinach. Po co to robić w okresie świątecznym?

Piotr Liroy-Marzec z Kukiz‘15 uznał konflikt, z którym mamy do czynienia, za wojnę plemienną.

Życzyłbym sobie pierwszego przejawu prawdziwego kompromisu i podania ręki. Nie wierzę jednak, że do tego dojdzie, ponieważ to nie mieści się w pojęciu żadnego chyba z tych ugrupowań

— mówił.

wpolityce.pl  /tvn24

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ