Forum Osiedlowe sceptycznie o zasadach finansowania rad osiedli

kasa domena 2.jpg

Od kilku miesięcy  toczy się medialny spór radnych osiedlowych z urzędnikami miejskimi w sprawie funkcjonowania Rad Osiedli. Propozycje rad osiedli by mogły one dysponować środkami budżetowymi w celu dokonywania wydatków inwestycyjnych są bagatelizowane przez urzędników. Należy jednak zaznaczyć, że w budżecie na 2017 zabezpieczono około 15 mln na działania rad osiedli ale problem w tym, że o ich podziale w dalszym ciągu będą decydowali urzędnicy. 

„Wrocław przeznaczy na Rady Osiedli 15 mln zł”! Na pierwszy rzut oka brzmi pięknie. Ale takie obietnice padają od lat. Potem okazuje się, że z wielkich nadziei pozostają jedynie wielkie rozczarowania. Nie można dać oczarować się magią liczb – inwestycje na Osiedlach to jedynie chwyt retoryczny. Cały Wrocław to Osiedla. Jakąkolwiek inwestycję miejską można więc nazwać „pieniędzmi dla Osiedla”. Problem polega na tym, że środki te dalej będą szły nie na najpilniejsze potrzeby mieszkańców, a na urzędnicze „wydaje-mi-się”…- mów nam Michał Kwiatkowski przewodniczący Zarządu Rady Osiedla  Powstańców Śląskich (Forum Osiedlowe)

Radny podkreśla, że we wszystkich badaniach preferencji mieszkańców naszego miasta wskazują, że samorządy Osiedli potrzebne są im jak nigdy wcześniej. Tyle tylko, że model ich funkcjonowania musi przejść całkowitą przemianę. Obecnie mieszkańcy nie potrzebują ich jako łączników z magistratem. Dzięki rozwojowi Internetu, dostępowi do informacji publicznej czy aplikacjom na smatfony urzędnik jest  na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Wiele kompetencji Rad Osiedli zostały przejętych przez instrumenty takie jak Wrocławski Budżet Obywatelski. Plebiscyt ten jednak jak w pełni unaocznia jak wiele najbliższych mieszkańcom potrzeb jest niezauważanych u szczytów władzy. WBO w założeniu powinien służyć realizacji „fajerwerków i wodotrysków” – projektów na tyle ekstrawaganckich, że nie sposób ująć ich w „zwyczajnym” budżecie. Tymczasem mieszkańcy zgłaszają często remonty podwórek czy chodników lub oświetlenie ulic. Takie projekty to gest skrajnej rozpaczy w obliczu zaniedbywania najbardziej podstawowych potrzeb przez władze miejskie.

Wrocławskie Forum Osiedlowe postuluje więc wydzielenie pewnej puli środków budżetowych
z przeznaczeniem na finansowanie inwestycji najbliższych mieszkańcom. W dużym uproszczeniu: Rady Osiedli – jako jednostki dysponujące odpowiednią wiedzą w zakresie najistotniejszych potrzeb
– wskazywałyby inwestycje do zrealizowania w ramach przysługującej im kwoty, zaś magistrat byłby zobligowany je wykonać. Wraz ze środowiskiem wrocławskich aktywistów miejskich oszacowaliśmy, że w pilotażu mogłaby to być kwota 500 tysięcy złotych na każde Osiedle. Wiemy, że w obliczu konieczności nadgonienia lat zaniedbań będzie to kropla w morzu potrzeb – ale na początek musi ona wystarczyć – mówi nam Błażej Szymczak, z Rady Osiedla Ołbin ( Forum Osiedlowe)

Zapatrzona w siebie i ślepo wierząca w kolejne „igrzyska” władza musi wreszcie zrozumieć,
że mieszkańcy tego miasta pragną zupełnie innej wizji przyszłości. Decyzje muszą zapadać bliżej ludzi, a komfort życia przestać przegrywać z rachunkiem ekonomicznym. W tej perspektywie samorząd osiedlowy jest naturalną odpowiedzią na potrzeby wrocławian – podkreśla radny Michał Kwiatkowski 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ