Walka o kasę w KOD trwa

b85d65454d4a6b4623aaed9a76fda9f7_XL.jpg

Głupia sprawa – kolejny motor, wyjazdy, ciuchy warte więcej niż roczna pensja. I to wszystko u bezrobotnego faceta z alimentami i kolejną żoną z dzieckiem na głowie – napisała na Facebooku była koordynatorka KOD-u z Warmii i Mazur.

W sieci co jakiś czas – a staje się to coraz częstsze – pojawiają się zastanawiające wpisy dotyczące pieniędzy zbieranych przez Komitet Obrony Demokracji. Ostatnio pisaliśmy o zbieraniu „koszyczkowego” dla Mateusza Kijowskiego, które nazwane miało być „kosztami przejazdu”. Teraz w internecie czytamy o kolejnym motocyklu, wyjazdach, czy nowych ciuchach.

„Według oficjalnych danych KOD jest finansowany ze zbiórek publicznych. Z dokumentów złożonych w MSWiA wynika, że KOD zebrał od anonimowych darczyńców 1 094 754,70 zł. Inną zbiórką publiczną przeprowadzoną przez KOD była zbiórka komitetu obrony przed PiS, podczas której zgromadzono ponad 22 tys. zł” – pisała „Gazeta Polska” w listopadzie tego roku.

W sieci już wcześniej pojawiały się informacje dotyczące zbiórek sprzed roku, które miały być nierozliczone bądź rozliczone w innej kwocie. Teraz temat powrócił. Doszły do niego nawet nowe wątki. Jak się okazuje, osoby, które dopytywały o przeznaczane na komitet koperty… blokowano.

 

Przecież wiesz dużo, wystarczy popytać i zastanowić się, co się stało z KOD Polonia i dlaczego donatorzy byli natychmiast banowani, zwłaszcza jak dopytywali o koperty

– pisała Anka Grzybowska.
 
Dalej podała ciekawe informacje dotyczące samego lidera KOD Mateusza Kijowskiego.
 

 

Jolanta Kruszka to nie jest idiotka, my być może tak, Problem w tym, że mamy więcej takich ludzi jak Jola. Wiesz jak na to wpadliśmy? Głupia sprawa – kolejny motor, wyjazdy, ciuchy warte więcej niż roczna pensja. I to wszystko u bezrobotnego faceta z alimentami i kolejną żoną z dzieckiem na głowie. Pomyśl, a jeśli nie chcesz w tym brać udziału, zamilcz. My zostaniemy, a Ty z łaski swojej zamilcz nad tą trumną

– mogliśmy czytać.
 
Wpis już usunięto, zostały po nim ślady w internecie.

fot. youtube.com

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ