Szykuje się kolejna kontrowersyjna inwestycja we Wrocławiu!

We Wrocławiu szykuje się kolejna kontrowersyjna inwestycja. Miasto planuje zadłużyć nas pożyczając pieniądze od spółki Budimex na rzecz wybudowania mostu Wschodniego i alei Wielkiej Wyspy. 

Most ma być wybudowany na zasadzie partnerstwa prywatno – publicznego. Mieliśmy już okazję poczuć jak to partnerstwo funkcjonuje na przykładzie parkingu przy ZOO, gdzie mamy jedne z najdroższych miejsca postojowych we Wrocławiu(5zł/godz). Do tego władze, aby zagwarantować Budimexowi klientów, zlikwidowały darmowe miejsca parkingowe w okolicach Hali Stulecia oraz zagwarantowały w początkowych zapisach natychmiastową interwencję strażników miejskich, gdy kierowcy źle zaparkują. Dochodziło nawet do prób zaszkodzenia konkurencji- nakazano właścicielowi parkingu Ślęzy usunięcie znaku informującego kierowców o tymże parkingu. 

Dziś szykuje się podobna inwestycja. Kilka tygodni temu zastanawiałem się, dlaczego urzędnicy z premedytacją korkują ulicę Traugutta, teraz widzę, że był to grunt pod inwestycję alei Wielkiej Wyspy. Mieszkańcy chętniej zgodzą się na taką umowę, bo stoją w korkach. Jeśli zaś wynagrodzenie Budimexu będzie zależało od natężenia ruchu, to także blokowanie Traugutta sprawi, że więcej kierowców będzie wybierało nową trasę. 

Ciekawym jest też fakt, że spółka celowa pod budowę tej trasy powstała już w 2011 roku. Zaś w bieżącym roku (2016), urzędnicy błędnie przygotowali dokumenty z wnioskiem o dofinansowanie tej drogi wiedząc, że nie uda się dostać pieniędzy (jak podają dziennikarze Gazety Wrocławskiej). 

Na koniec już tylko, chciałbym przypomnieć , że spłata oficjalnych kredytów i i obsługa długów kosztuje Wrocławian 352 mln zł zł rocznie, a inwestycja ma kosztować 340mln zł. Gdyby miasto było rządzone dobrze, nie mielibyśmy problemu z finansowaniem tej drogi za własne pieniądze.

autor: Robert Grzechnik prezes #WolnośćWrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ