Były minister kultury z PO apeluje o dymisję Cezarego Morawskiego

zdrojewski234.jpg

Prawie każdego dnia media przekazują jakieś wieści z Teatru Polskiego. Najczęściej atakują Cezarego Morawskiego. Podsycany przez KOD, Nowoczesną i PO konflikt w Teatrze Polskim narasta. O rezygnacje z funkcji dyrektora do Morawskiego zaapelował były minister kultury z PO Bogdan Zdrojewski.

Powiem wyjątkowo mocno: Misja dyrektora zakończyła się niepowodzeniem i porażką. Zespół musiał wziąć na siebie odpowiedzialność za swoją własną kondycję – to przykry widok, niebezpieczny z punktu widzenia następnej perspektywy

—powiedział Zdrojewski w rozmowie z Radiem Wrocław.

Dodał, że dymisja byłaby dobrze przyjęta i pozwoliłaby Cezaremu Morawskiemu na powrót do środowiska artystycznego i odzyskanie pewnego szacunku.

I tak właśnie Zdrojewski staje ramie w ramie z KOD-em i Nowoczesną, którzy jawnie kontestują Morawskiemu i występują przeciw niemu.

Ten dyrektor nie jest ojcem tego zespołu. Misja dyrektora Morawskiego się zakończyła. Zakończyła się porażką i zespół w związku z tym musiał wziąć na siebie odpowiedzialność za swoją własną kondycję. To jest przykry widok. Pan dyrektor Morawski powinien krótko mówiąc podać się do dymisji

—podkreślał Zdrojewski.

Przypomnijmy. Morawski przejął zadłużony teatr. Były dyrektor placówki- Krzysztof Mieszkowski kreuje się na ofiarę politycznej zemsty. Nowy dyrektor nie miał łatwego startu i jest cały czas atakowany.

Słowa Bogdana Zdrojewskiego mocno zaskoczyły Cezarego Morawskiego:

* Zaskoczył mnie pan tym, ale jeżeli chodzi o moją dymisję, to posłużę się znowu wywiadem pana Przybylskiego. Opcja zero-jedynkowa to jest najuczciwsze, co w tej sytuacji może być, a chciałbym usłyszeć też zarzuty, które mogą mi być postawione w tej sytuacji

—zaznaczył.

W rozmowie z tygodnikiem wSieci Cezary Morawski mówił:

Wiele osób myślało, że będę miał dość. W tym kierunku szły różne wpisy na portalach społecznościowych, w ten sposób była też prowadzona narracja w mediach przeciwnych powołaniu nowego dyrektora (niekoniecznie chodziło o moje nazwisko). Mógłbym mieć dość, ale myślę, że to, co i jak się wydarzyło, wzmacnia mnie, każe myśleć racjonalnie i krok po kroku usprawniać pracę w teatrze.

Warto pamiętać o tym, że Cezary Morawski został wybrany w konkursie na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu pod koniec sierpnia. Od początku sprawowania urzędu w teatrze trwa protest części zespołu artystycznego oraz publiczności. Artyści w proteście po spektaklach wychodzą do publiczności z zaklejonymi ustami.

źródło: wpolityce.pl / radiowroclaw.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ